VIII Festiwal Mivena-Etno-kabaret /2/

Etno-kabareton Miveny to nie tylko główne występy konkursowe. Prowadzący od ośmiu lat festiwal prezes Zbigniew Piątkowski zawsze wymyśli zmysłowy i twórczy deser. Tym razem były to układane na sali strofy o miłości, kochaniu i... seksie, bo wbrew pozorom nie znaczą one tego samego. Okazało się, że goście na tych sprawach znają się jak mało kto i wyrazili to wyrwasami czyli przyśpiewkami do własnych, oryginalnych słów...

Twórcze wyrwasy

Czy na scenie, czy przy biesiadnych stołach 17 zaproszonych zespołów dało się poznać jako smakoszy życia. Zamiast siedzieć samotnie i po kątach narzekać, spotykają się by czegoś nowego się nauczyć, wspólnie coś ugotować czy upiec lub tak po prostu, poplotkować, a nawet pofiglować zmysłom.
Przesłaniem przyśpiewek i piosenek swawolnych jest zawsze radość i smakowanie życia dzięki powrotowi do źródeł ludowej kultury. Śpiewają więc na scenie, że skoro festiwal, to musi być wesoło. Dziękujemy wszystkim, którzy tu przybyli i życzą wszystkim Ażebyście folklor, jak my polubili. I zakochanych w tej muzyce z roku na rok przybywa. Najczęściej są to ludzie dojrzali, którzy słuchając swoich występujących na scenie rówieśników, zachwycają się ich chęcią życia i ogrzewają ich młodością. A jest co podziwiać, także w pobliżu.
Już podczas występów konkursowych Srebrzanki, pod okiem Grzegorza Szylberga zachwalały swą urodę i obiecywały chłopom ...damy, to co mamy. Etno-mińszczanie przekonywali, że najlepsze są chwile, gdy serca złączone. Kurpie z Jednorożca nawoływały zaś, by rosło tu i wszędzie, wtedy dzieci dużo będzie, a Kurpie od Myszyńca śpiewali ...jak ja ciebie pocałuję, tydzień w ustach miodzik czuję... Seniorynki zaś przybliżały dowcipne sposoby na zdrowie czy starość w myśl zasady ...jak mnie kochasz, to mnie bierz... Podobnej treści męsko- damskie wiosenne przemyślenia nieśli w swej piosence My z Jakubowa czy Wrzosowianie, a Wilkomińscy zachwalali całkiem erotyczne rekwizyty. Okazało się też, że wspomnienia starców o pełnych figli i psot latach młodości także mogą być lecznicze, co szczególnie podkreślił zespół Wspomnienie ze Starych Bylin. Zmysłowe i baśniowe opowieści o Jasiu i Małgosi, a potem wymalowany wierszem Zofii Łysakowskiej czar młodości… dyskretne spoglądanie w sukienkę, przytulanie i szaleństwa do rana. Udowodnili, że w starym piecu ogień się jeszcze pali i zachęcali wspólnie do używania życia.
Jeszcze więcej momentów było podczas prezentacji przyśpiewek o miłości, kochaniu i... seksie. Na ten twórczy konkurs wpłynęło ponad 20 lirycznych wierszy, które na scenie śpiewali ich autorzy. Najlepszych wybrano oklaskami, a wśród nich było pięć zespołów – Wspomnienie, My z Jakubowa, Wolanie, Seniorynki i Gwizdalanki.
I tak Zofia Łysakowska śpiewała - Seksu chcesz kochanie / wtedy ja dam tobie/ jak skończysz chrapanie...
Danuta Kalinowska zaś przyrodniczo... rozpuściła swe warkocze pogodna, radosna / miłość w sercu się zrodziła, bo to przecież wiosna / ale w dębie raptem szybko zmiana nastąpiła / bo sosenka mu swym seksem głową zawróciła.
Zespół My z Jakubowa dowcipkował... chwaliłeś się chłopie, że ci dobrze stoi / prasowany kołnierz u koszuli twojej. Podobnie, ale tylko w wersji czytanej opowiadał Sławek Ługowski... gdy byłem młody zakochałem się w przepięknej dziewczynie. Postanowiłem się jej oświadczyć. Przyklęknąłem przed nią i rzekłem - Jak stanął mi tak stoi… twój obraz przed obliczem moim.

Pozostali nie byli wcale gorsi, co świadczy, że nasze zespoły kabaretowe potrafią nie tylko odtwarzać tradycyjne pieśni i przyśpiewki ludowe. Każdy z nich ma oryginalną poetkę lub poetę, którzy tworzą na poczekaniu. I tak trzymać, byśmy nie utonęli w morzu tandetnej i odtwórczej cywilizacji.

Numer: 19 (918) 2015 Autor: (ret, jzp)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *