Jakubów sołecki

Już piąty raz walczyły jakubowskie sołectwa o koronę pierwszeństwa, a nadal gmina Hanny Wocial jest jedyną w powiecie, a może i na Mazowszu, która tak radośnie pobudza mieszkańców do aktywności. Tylko 10, a może aż 10 na 26 sołectw stanęło jak równy z równym do konkurencji artystycznych i sprawnościowych, gdzie dominowała siła połączona ze sprytem. Nie wszystkim udało się je pogodzić…

Baśnie za waśnie

Zanosiło się na deszcz i zimno, ale organizatorzy znowu mieli szczęście. Chłód nie wyziębiał, a niebem płynęły cirrusy. Tak było w Kamionce, zwycięskiej wsi z poprzedniego turnieju sołectw w niedalekim Aleksandrowie.
Plac, gdzie wcześniej rósł las samosiejek, był przygotowany wzorowo, co jest zasługą nie tylko sołtysa Kamionki Emila Adamkiewicza.
Tym razem tematem przewodnim turnieju był świat bajek, a właściwie baśni. Tych książkowych i filmowych, choć nie ma chyba baśniowej historii, którą ominęłoby kino czy TV.
Nic dziwnego, że każde z dziesięciu sołectw przybrało baśniową nazwę. I tak był wśród nich Madagaskar z Kamionki, latały Pszczółki z Jakubowa, szalały Muminki z Ludwinowa i Smerfy ze Strzebuli, była Brygada M z Moczydeł, Gumisie z Aleksandrowa, Vaiana z Leontyny, Strażacy Sama z  Wiśniewa, Indianie z Nartu i Teletubisie z Rządzy.
Nie wiadomo dlaczego zabrakło Mistowa, Jędrzejowa czy Łazisk, by wymienić tylko trzy duże wsie. Przecież nie dlatego, że nie znają baśni…

Sołectwa startowały w dwóch dyscyplinach konkursu – muzycznej i kilku konkurencjach sprawnościowych. Zdaniem jury najlepsza artystycznie  była Rządza przed Kamionką i Wiśniewem, zdobywając 10,9 i 8 punktów.
Widownia zrobiła zwrot w tył i dziesięcioosobowe drużyny zmierzyły się w 12 konkurencjach sprawnościowych. Był bieg narciarski, sztafeta z poduszką i woreczkiem grochu, skrzynkonoga, wyścig sołtysów niesionych w kocach, bieg z belą siana, kręgle, slalom z piłką na łopacie, kobieta też potrafi, a specjalnie dla dzieci – strzały piłką do minibramki i picie soku z butelki.
Walka do ostatniej konkurencji była bardzo zacięta i nikt nie miał pojęcia, kto wygra. Nawet deserowe przeciąganie liny, do której zabrały się zarówno maluchy, kruche kobiety i muskularne chłopy. Zwycięzcą zostało sołectwo Wiśniew, które w nagrodę – podobnie jak przed rokiem – otrzymało worek z niespodzianką.

Liczenie punktów trochę trwało, więc ludzie słuchali muzyki, a nawet tańczyli. Aż nadszedł czas ujawnienia tajemnicy. Okazało się, że wygrali… gospodarze. I to wyraźnie, bo Kamionka uzyskała aż 58 punktów, wyprzedzając drugi Wiśniew o 13 oczek, a trzeci Nart o 19 punktów. Kolejne zespoły uzyskały od 33 do tylko 18 punktów, ale wszystkie zajęły ex aequo czwarte miejsce.
Sołectwo Kamionka otrzymało puchar i nagrodę pieniężną w kwocie 2000 zł, Wiśniew 1000 zł, Nart 700 zł, a pozostali uczestnicy po 300 zł. Dodatkową konkurencją dla chętnych drużyn na tegorocznym turnieju był konkurs na najlepszą jagodziankę. Najsmaczniejszą upiekły Moczydła, druga była z Wiśniewa, a trzecia ze Strzebuli. Nagrody pieniężne wynosiły odpowiednio 200, 100 i 50 złotych.
Profesjonalne nagłośnienie oraz oprawę muzyczna zapewnił zespół Volans, a pyszne potrawy dla wszystkich zawodników oraz gości przygotowały Kamyki, czyli gospodynie z KGW w Kamionce.

Wójt Hanna Wocial już zaprasza na VI edycję turnieju, który odbędzie się 5 lipca 2020 roku również w Kamionce. Nie wiadomo, czy z apelem, by inne gminy poszły śladem Jakubowa i tak radośnie spajały więzi społeczne. Wtedy i mistrzostwa powiatu są możliwe…

Numer: 28/29 (1136/1137) 2019 Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *