Wzięli i opisali...

Caritas znaczy kocham i pomagam. To hasło od lat nie schodzi z ust wolontariuszy szkolnych kół Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. 19 maja udali się  oni na doroczną pielgrzymkę, tym razem za cel obierając Medjugorie. Tam wolontariusze z SKC w Żakowie oddali cześć Matce Bożej, Królowej Pokoju, udając się tam z licznymi intencjami – prosząc i dziękując zarazem…

Gospa, Majka moja…

Szlak pielgrzymi wiódł przez piękny Budapeszt i urokliwy Split, skąd udali się już bezpośrednio do Medjugorie. Choć tamtejsze objawienia Matki Bożej nie zostały jeszcze oficjalnie uznane przez Kościół, rokrocznie przybywa do Medjugorie ok. 2,5 mln pielgrzymów z całego świata, a większość to ludzie młodzi. Ta niewielka wieś w Hercegowinie, nazywana przez wielu konfesjonałem świata, to miejsce licznych nawróceń i przemiany duszy, przepełnione modlitwą i przynoszące pokój w sercu, bez którego trudno o właściwe relacje w życiu rodzinnym, czy społecznym. Młodzież uczestniczyła w  nabożeństwach wieczornych, adoracji Najświętszego Sakramentu w kościele św. Jakuba i modlitwie różańcowej w drodze na Górę Objawień – Podbrdo. Radosny śpiew Gospa, Majka moja, Kraljica Mira, czyli Pani, Matko nasza, pokój niesiesz nam towarzyszył im każdego dnia.

Wolontariusze podziwiali również wodospady Kravica na rzece Trebižat, smakowali tamtejszej kuchni oraz zwiedzili Sarajewo. Poznali losy tego najdłużej oblężonego miasta w historii nowożytnych wojen, widzieli odbudowany Stadion Olimpijski, a przejeżdżając aleją snajperów usłyszeli tragiczną historię wojny domowej w byłej Jugosławii. Jako że Sarajewo słynie z tolerancji religijnej i od wieków egzystują tu obok siebie wyznawcy islamu, katolicy i Żydzi, młodzież mogła zobaczyć zarówno meczety, katedrę Serca Jezusowego, jak i katedrę prawosławną.
Wisienką na torcie okazał się Dubrownik. To jedno z najpiękniejszych miast Chorwacji nazywane perłą Adriatyku wprost zachwyciło wolontariuszy  Caritas. Ostatnim punktem podróży było zwiedzanie Mostaru, miasta, które przez stulecia ulegało wpływom różnych cywilizacji i do dziś tworzą go wyznawcy trzech religii. Starówka przypominająca miasteczko tureckie i kamienny most z XVI wieku zrobiły na młodzieży wielkie wrażenie.

Podczas tygodniowego pielgrzymowania nie zabrakło czasu na codzienną Mszę św., modlitwę różańcową, ale i wspaniałą zabawę, śpiew, taniec oraz integrację, naukę i rozwój. Wolontariusze już nie mogą doczekać się następnego wspólnego wyjazdu, a angażując się w kolejne działania na rzecz najsłabszych, chorych i potrzebujących – czynią ten świat lepszym i piękniejszym…

Numer: 23 (1131) 2019 Autor: Anna Duszczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *