Tydzień z prawem (253)

Moi sąsiedzi są w trakcie rozwodu. Nigdy się nie mieszałam do ich życia, bo mam własne problemy. Niedawno miałam problem z wózeczkiem dziecięcym… Sąsiad podszedł do mnie i pomógł, a kiedy mu dziękowałam, nagle podeszła do nas jego żona i zaczęła mnie wyzywać niecenzuralnymi słowami sugerując, że mam z nim romans. Poczułam się bardzo niezręcznie, a świadkami tego byli przechodnie i znajomi… ktoś nawet zaczął to filmować telefonem. Ludzie z osiedla przez kilka dni przyglądali mi się dziwnie. Nie chcę całej sprawy tak po prostu zostawić, choć rozumiem emocje związane z rozwodem ale sąsiadka nie miała prawa tak się zachować wobec mnie. Czy mogę to zgłosić na policję? Czy są na to jakieś przepisy?

Zniewaga wymaga

To pewne, że mamy do czynienia ze znieważeniem. Powyższe zdarzenie opisuje art. 216 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. KK (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.), zgodnie z którym, kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Obecnie, niestety bardzo często można spotkać się z agresywnym werbalnym zachowaniem ludzi w miejscach publicznych. Często wynika to ze stresu. To jednak nie tłumaczy ani nie usprawiedliwia osoby, która tak się względem Pani zachowuje. Zgodnie z utrwalonym poglądem w doktrynie prawa karnego …znieważające zachowanie może przybrać postać wypowiedzi słownej lub pisemnej, gestu, znaku, rysunku lub innej formy przekazu. Znieważające jest zatem zachowanie powszechnie uznane w społeczeństwie za obraźliwe. Dla ustalenia, czy określone zachowanie sprawcy ma charakter znieważający, decydujące znaczenie mają kryteria obiektywne. W tym zakresie należy brać pod uwagę przede wszystkim generalnie akceptowane normy obyczajowe. W niektórych sytuacjach znaczenie mogą jednak zyskać normy przyjęte w określonym środowisku, pozwalające na ustalenie treści znieważających. Ściganie tego typu przestępstw odbywa się z oskarżenia prywatnego o czym mówi art. 216 § 5 KK. Przepis art. 216 kodeksu karnego ma na celu ochronę godność osoby pokrzywdzonej. Ochrona ta obejmuje godność każdej osoby fizycznej. Nie ma tu znaczenia jej płeć, wiek czy status społeczny. Ma więc pani prawo zgłosić sprawę policji, a jednocześnie proszę wnosić o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków, czyli osób obecnych na podwórku. Może uda się pani dotrzeć do osoby, która filmowała całe zdarzenie.

Numer: 18/19 (1126/1127) 2019 Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *