Wzięli i napisali

Misja krzewienia cywilizacji, jakiej Europejczycy podjęli się w Ameryce Północnej, zapisała się na kartach dziejów wyjątkowo krwawo. Były gwałty, epidemie, egzekucje... Ofiary wśród Indian liczy się w milionach. Jak żydów podczas holokaustu...

Jankesi czy Indianie

Wzięli i napisali / Jankesi czy Indianie

Na ironię zakrawa fakt, że USA, imperium chlubiące się umiłowaniem wolności i demokracji, wyrosły na gruzach autorytarnych praw, a nawet – zdaniem niektórych – ludobójstwa.

Zaczęło się w 1492 roku wraz z odkryciem Nowego Świata przez Krzysztofa Kolumba. Kolejne ekspedycje zasiedlały coraz to nowe tereny obu Ameryk. Autochtonów uważano za pół nagich dzikusów, których należy ucywilizować. Było to bowiem coś więcej niż zetknięcie się dwóch ludów. Doszło do starcia odmiennych systemów myślenia i kultur, z których jedna rościła sobie prawo do decydowania o losie drugiej.

Myśląc o Indianach zamieszkujących w przeszłości tereny tzw. Dzikiego Zachodu, często popełniamy błąd, traktując ich jako jednolitą grupę. Tymczasem na tym obszarze żyło wówczas wiele plemion, które nie tylko różniły się pod względem kulturowym i językowym, ale również toczyły ze sobą wojny. Anglosasi dopiero z czasem zaczęli je rozpoznawać, zapamiętując, że spotkanie z Apaczami i Irokezami niemal zawsze skończy się walką, natomiast wodzowie Siuksów czy Czejenów są bardziej skorzy do zawierania sojuszy.

Z upływem czasu i ekspansją kolonialną na zachód wzrastała brutalność konfliktu. Nie wszyscy tubylcy chcieli się asymilować i często walczyli w obronie swoich ziem. Przemoc rodziła przemoc. W 1756 roku władze kolonii Pensylwania wydały uchwałę, która przyznawała 130 dolarów każdemu, kto dostarczy skalp Indianina, a skórę zdartą z czaszki Indianki wyceniono na 50 dolarów.

Atmosferę wzajemnej wrogości dopełniła gorączka złota, którą w latach 60. i 70. XIX wieku przeżywała Ameryka.

W historii relacji amerykańsko-indiańskich jest wiele niechlubnych rozdziałów, które splamiły honor białych. Największe kontrowersje dotyczą skali zbrodni. Indian było 15-20 mln, a do końca XIX wieku 95% tej populacji znikło z powierzchni ziemi.

Amerykański wyrzut sumienia do dziś daje o sobie znać. Faktem jest, że w całych Stanach Zjednoczonych nadal funkcjonuje ponad 300 autonomicznych rezerwatów. Ale tam nadal nie jest spokojnie. Plagą jest alkoholizm, hazard, narkomania.

Numer: 16 (1072) 2018   Autor: Wasz OBIEŻYświat





Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *