DRODZY CZYTELNICY

Nasz premier mówi po angielsku, ale – jak się okazało – tak skraca myśli, że żydom wylewa się żółć z wątroby. Ostatnio w Monachium – tam, gdzie rodził się hitlerowski nazizm – powiedział, że nie będzie przestępstwem, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy holokaustu. Tak jak byli żydowscy, rosyjscy, czy ukraińscy – nie tylko niemieccy. I co w tym strasznego, że każda nacja w sprzyjających warunkach staje się ludobójczą dziczą. Każda? Polacy jako naród nigdy taką dziczą nie byli i zapewne nie będą – panie Morawiecki...

Dzicz na smycz

DRODZY CZYTELNICY / Dzicz na smycz

Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Zaraz spienili się co ważniejsze żydki, a izraelska dzicz zdewastowała ambasadę Polski w Izraelu.

Policja lokalna nie zapobiegła dewastacji, a my na wieść o demonstracji przed ambasadą Izraela dostaliśmy politycznej sraczki. Wiedzieliśmy, jaki jazgot w światowych mediach zrobiliby żydzi, gdyby tak zdewastowano ambasadę Izraela w Warszawie! Czas abyśmy zaczęli się bronić przed agresją żydów....

Tu trzeba przypomnieć, dlaczego żydzi tak reagują na każdy przejaw podważania ich roli ofiary podczas hitlerowskiej okupacji.

Norman Finkelstein w swej głośnej książce PRZEDSIĘBIORSTWO HOLOKAUST pisze o praniu mózgów żydowskim dzieciom, które zwiedzają obozy zagłady z przeświadczeniem, że nasz kraj jest na wskroś antysemicki. Te biedne dzieciaki wracają do Izraela przerażone, przekonane, że wszędzie poza domem grozi im niebezpieczeństwo. I niestety, Polacy zachowują się w sposób godny pożałowania. Nie ma na tyle pewności siebie i poczucia własnej wartości, by powiedzieć Izraelowi – dość. Jeśli ktoś na naszej ziemi prowadzi działalność wywołującą nienawiść, to nie powinniśmy się na to godzić.

Finkelstein twierdzi, że zaraz po wojnie holokaust nie odgrywał w samym Izraelu większej roli. Powód? Ówcześni przywódcy gardzili Żydami, którzy szli jak owce na rzeź. Izrael chciał stworzyć nowego żyda – wojownika. Europejscy żydzi byli dla niego słabi, niegodni szacunku. Ocaleni z Zagłady byli w kibucach nazywani mydłem.

Trzeba był sprowadzić żydów z innych stron świata i karmić ich holocaustem, który idealnie nadawał się do stworzenia wspólnej izraelskiej tożsamości i bogactwa za niemieckie marki.

Taka jest prawda, więc po latach pokory Polaków władze Izraela nie potrafią pogodzić się z naszą niezgodą na szkalowanie swojego dobrego imienia. Premier Morawiecki miał odwagę powiedzieć prawdę, której bali się poprzedni premierzy polskiego rządu i chwała mu za to. Szkoda jedynie, że nie przypomniał o odpowiedzialności żydów za mordy dokonywane na polskich patriotach z antykomunistycznego podziemia. Jazgot żydowskich polityków byłby jeszcze większy, ale i prawda przedstawiona w pełniejszy sposób.

Na drzewko narodowe w Jad Waszem nie mamy już szans, ale za to wreszcie historycy pokażą całemu światu, jak było naprawdę. Gdyby nie dzisiejsze przesilenie, za 10-20 lat mielibyśmy nie tylko polskie obozy zagłady, ale i Polaków jako jej głównych sprawców.

I jeszcze jedno, a właściwie prośba do mieszkających nad Wisłą Polaków z żydowska krwią. Bądźcie sobą i mówcie o sobie tylko prawdę. Każdy z nas ma jakąś domieszkę, ale Polska jest jedna...

Numer: 8 (1064) 2018   Autor: Wasz Redaktor



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *