Podejrzewano, że młody mężczyzna może znajdować się pod wpływem narkotyków. Dzielnicowi, którzy przyjechali na miejsce, zauważyli, że młody mężczyzna trzyma cały czas zaciśniętą jedną z dłoni. Kiedy ją rozluźnił, policjanci zobaczyli, że ten ściskał dwie torebki z białym proszkiem. Przeprowadzone badanie specjalistycznym narkotesterem wykazało, że biały proszek był narkotykiem. Był to mefedron w ilości prawie 2,5 grama. Policjanci przedstawili już 20-latkowi zarzut posiadania środków odurzających wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Podejrzany przyznał się i dobrowolnie poddał się karze.