SiedlceSiedlce konkursowe

Medaliony Aleksandry, Nadziana eska czy Śnieżny Jacek to niektóre propozycje siedleckich studentów na być może nowy słodki symbol naszego miasta.

Podkówkowe zwycięstwo

Siedlce konkursowe / Podkówkowe zwycięstwo

W poniedziałek już od 9.00 rano hol Biblioteki Głównej Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego wypełnił się studentami, którzy przynieśli ze sobą wspaniale wyglądające, a jeszcze lepiej smakujące ciastka. A to wszystko za sprawą gali zakończenia II już edycji konkursu pt. Ciastko Jacek symbolem Siedlec, organizowanego przy współpracy firmy Zentis i UPH oraz pod patronatem prezydenta miasta Siedlce. Po krótkim wstępie i przywitaniu przybyłych gości nastąpiły prezentacje ciastek, które jury wybrało spośród 17 wcześniej zgłoszonych.

Do głównego finału zakwalifikowało się osiem uczestniczek. Pomysły na słodkości we wszystkich przypadkach nawiązywały do legend siedleckich dotyczących księżnej Aleksandry Ogińskiej i Jacka. Podczas prezentacji swoich produktów dziewczęta przybliżały inspirację swojego wyrobu, sposób jego wykonania, walory smakowe i zdrowotne, nie zabrakło wierszy, a nawet filmów i gotowych pomysłów na promocję. Po wypowiedziach studentek nastąpiła, chyba najprzyjemniejsza, a już na pewno najsłodsza część programu, podczas której jurorzy, a także wszyscy zebrani degustowali świeżo wypieczone smakołyki.

Jak przystało na uniwersytet strawa dla ducha także nie ominęła zebranych, gdyż wygłoszono miniwykład o kawie, co bardzo dobrze wpisywało się w tematykę konkursu. Tuż przed południem jury podało wyniki. Ciastkiem, które być może będzie promować Siedlce okazała się „Podkówka Jacka” – pomysł Katarzyny i Pauliny Pulik. Zaraz po nich nagrodzono Magdalenę Mieścicką i jej „Sakiewki Jacka”, a trzecie miejsce przypadło Martynie Chromińskiej za „Ciastko Atlacek”. Obecni na sali cukiernicy wyróżnili Beatę Dawidziuk za „Medalion Aleksandry”.

Czy ciastko faktycznie może stać się unikatowym produktem promującym miasto? To zależy od tego czy władze zechcą w taki sposób się promować oraz jakimi środkami będą dysponować. Nie ulega jednak wątpliwości, że byłoby miło, podobnie jak np. Toruń, Warszawa czy Wadowice, mieć swoje ciastko. Pomysł i przepis już jest, i to naprawdę dobry. Teraz została tylko realizacja.

Numer: 7 (802) 2013   Autor: Kamila Jachimczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *