Test pobożności 2012

Spadła frekwencja na niedzielnych mszach, a rośnie liczba przystępujących do Komunii Świętej. To pierwszy i najważniejszy wniosek po analizie wyników testu pobożności, które otrzymaliśmy z kurii diecezji warszawsko-praskiej. Badanie przeprowadzono we wszystkich kościołach w Polsce w niedzielę, 21 października, ale nie wszystkie diecezje je publikują. Tym większa pochwała DWP i jej kanclerza ks. Lipki za medialną odwagę.

Parafialne unikaty

Test pobożności 2012 / Parafialne unikaty

Na ile jesteśmy pobożni w skali diecezji? Na 29,6 procent frekwencji oraz 11,1 procent przystępujących do Komunii św. w stosunku do wszystkich mieszkańców diecezji. To o 2 procent dominicantes mniej, a także 1,7 procent comunicantes więcej niż w czasie ubiegłorocznego badania.

Tutaj mamy sukcesy, bo wśród najlepszych są podmińskie parafie. Otóż najwięcej wiernych, bo 115,9 proc. (więcej niż parafian) przychodzi do kościoła w Grzebowilku. Frekwencja w Trawach wyniosła 90,9 proc, w Starogrodzie – 87,5 proc., a w Żukowie – 72,4 proc. Tymczasem swoją świątynię odwiedził tylko co czwarty mrozianin, a Zamienie i Kuflew miały poniżej 24-procentową frekwencję.

Podobnie jest z wynikami comunicantes liczonych do ogółu mieszkańców. Wygrywa Grzebowilk (70,8%) przed Starogrodem (50,4%), Trawami (41%), a Żuków z 28,7 punktami wyprzedza 33-procentowa Choszczówka Stojecka. Najmniej, bo zaledwie 8,2-7,7 procent ma Zamienie z Kuflewem i Dębem Wielkim.

Trochę inną mamy kolejność, jeśli zmierzymy poziom comunicantes do dominicantec, czyli uświęconych komunią do obecnych na mszy. Tutaj po Grzebowilku i Starogrodzie na trzecie miejsce wskoczył Jakubów, wysoko mamy Pniewnik (sąsiad Traw), Hutę Mińską i pierwszą miejską i wielką parafię pw. św. Antoniego z Mińska. Końcówka też jest inna, bo do ostatniego Dębego dołączyła Glinianka z Długą Kościelną i Latowiczem.

Między pierwszym Grzebowilkiem a ostatnim Dębem jest różnica aż 56 punktów. Po takiej analizie nietrudno zauważyć, że między najlepszymi a najsłabszymi w rankingu parafiami mamy przepaść. Czy to normalne w statystyce i dopuszczalne w realnym życiu. Owszem, bo na razie żaden proboszcz nie miał żadnych przykrości z powodu słabych wyników testu praktycznej wiary.

A co spotyka najlepszych, jak chociażby Grzebowilk czy Starogród i skąd biorą się tak dobre wyniki? Sami byliśmy ciekawi, więc odwiedziliśmy obie parafie w minioną niedzielę. Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy tak wiele, że musimy relacje z tych wizyt przenieść na następny numer tygodnika. Za tydzień pokażemy w naszej CsTV również dwie rozmowy – z proboszczem Starogrodu ks. Tomaszem Osiadaczem i Grzebowilka – Przemysławem Ludwiczakiem, który do pomocy zaprosił najaktywniejszych parafian i jednocześnie redaktorów parafialnego miesięcznika DRÓŻKA. Tak więc znamy już przyczyny sukcesu zarówno Grzebowilka, jak i Starogrodu, ale ujawnimy je wraz z filmami dopiero za tydzień.

Tymczasem mamy tabele rankingu pobożności dotyczące frekwencji i łaski komunii świętej oraz pełną mszę odprawiona przez księży z Grzebowilka. Zapraszamy do lektury i TV, bo warto.

Numer: 6 (801) 2013   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *