Niebezpieczne rewiry

Bohaterzy z ulicy
Na pochwałę zasługuje prawdziwie obywatelska postawa dwójki przechodniów - mężczyzn, którzy ruszyli w pościg za nieletnim sprawcą kradzieży, kiedy okradziona kobieta prosiła ich o pomoc. Tę uciekającą trójkę na ulicy Armii Ludowej w Mińsku Mazowieckim spostrzegło policyjne małżeństwo, które akurat wybrało się z dziećmi na zakupy...

Z kronik KPP i PSP

Niebezpieczne rewiry / Z kronik KPP i PSP

Bez chwili zastanowienia zatrzymali auto i pobiegli sprawdzić, dlaczego nastolatek ucieka przed ścigającymi go mężczyznami. Okazało się, że chłopak ukradł torebkę i próbował zniknąć z łupem. Funkcjonariusze pomogli ująć nieletniego i od razu powiadomili oficera dyżurnego o całej sytuacji. Sprawcą kradzieży okazał się 14-latek z gminy Dobre. Chłopiec trafił do komendy, gdzie przesłuchano go w charakterze nieletniego sprawcy czynu karalnego. Niebawem odpowie za swój występek w Sądzie Rodzinnym i Nieletnich.

Wpadł w zasadzkę
Policjanci z zespołu kryminalnego dobrzańskiego komisariatu od sierpnia ubiegłego roku próbowali zatrzymać 37-letniego Roberta L. Mężczyzna był poszukiwany w związku z nakazami doprowadzenia do zakładu karnego, w którym miał spędzić ponad dwa lata, m. in. za jazdę w stanie nietrzeźwości i recydywę, ponieważ kilka razy podczas trwania zakazu nie przestrzegał postanowienia sądu. Wydano za nim aż cztery nakazy doprowadzenia. Robert L., chcąc uniknąć odsiadki, ukrył się przed policją i wymiarem sprawiedliwości. W końcu dobrzańskim kryminalnym udało się zdobyć cenne informacje na jego temat. Miał on przebywać u jednej z rodzin w gminie Jakubów. Podczas obserwacji podejrzanej posesji jeden z policjantów zauważył w oknie trzy postacie, a wśród nich - ściganego mężczyznę. Funkcjonariusze postanowili zaskoczyć Roberta L. i odciąć mu wszystkie możliwe drogi ucieczki. Jeden z nich po rusztowaniu dostał się na taras, a pozostali obstawili klatkę schodową. Lokatorzy próbowali tłumaczyć funkcjonariuszom, że mężczyzny nie ma ich w domu. Nie przekonało to stróżów prawa, którzy postanowili dokładnie sprawdzić całe domostwo. Nie mylili się - w jednym z pokoi odnaleźli poszukiwanego Roberta L. Mężczyznę przewieziono do policyjnegoaresztu, a później odkonwojowano do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną wobec niego karę pozbawienia wolności.


Zemsta niszczyciela
Policjantów z prewencji wezwano na ulicę Szczecińską w Mińsku Mazowieckim, gdzie pod blokiem miał awanturować się młody mężczyzna. Młodzieniec chciał prawdopodobnie zemścić się na jednej z mieszkanek, wybijając szybę w jej samochodzie. Policjanci szybko obezwładnili mężczyznę i założyli mu kajdanki. Niszczycielem prywatnego mienia okazał się 23-letni Piotr Ż, który najbliższą noc spędził w policyjnym areszcie. Zanim do niego trafił zbadano go alkomatem - miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Co więcej, podczas interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie i wulgarnie w stosunku do stróżów prawa. Ostatecznie Piotrowi Ż. przedstawiono trzy zarzuty karne: uszkodzenia mienia oraz znieważenia policjantów i naruszenia ich nietykalności cielesnej. Mężczyzna przyznał się i poddał dobrowolnie karze pozbawienia wolności w zawieszeniu, wysokiej grzywnie, a także zobowiązał się do naprawienia wyrządzonych szkód.

Numer: 4 (799) 2013   Autor: kpp



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *