Mińsk MazowieckiŚladem naszych interwencji

Pół roku trwało wewnętrzne śledztwo policji w sprawie zarzutów przekroczenia prawa wobec 17-letniego Łukasza.
W styczniu br. spod Komendy Powiatowej Policji przy ul. Wyszyńskiego ekipa telewizji TTV realizowała na żywo Uwagę po uwadze, by dociec, jak przebiegała policyjna interwencja pierwszego dnia ferii zimowych.
Wtedy policja odmawiała udzielenia jakichkolwiek komentarzy do momentu zakończenia czynności wyjaśniających przez prokuraturę i w ramach wewnętrznego śledztwa. Wreszcie wszystko jest jasne, a policjanci oczywiście niewinni

Policja bez winy

Śladem naszych interwencji / Policja bez winy

W wyjaśnieniu oficer prasowy KPP w Mińsku kom. Daniel Niezdropa wraca do zimowych wydarzeń, krytykując program TVN, w którym dziennikarze przedstawili krzywdzącą wobec policjantów jednostronna relację 17-latka i jego matki oraz innych osób. To według tylko ich opinii zachowanie policjantów było niewłaściwe, których pomówili o przekroczenie uprawnień i uszkodzenie ciała 17-latka.
– Materiał ten pokazywał lokalną policję i jej działania w negatywnym, a nawet złym świetle i mógł wzbudzać w społeczeństwie przekonanie, że policjanci naruszyli przepisy prawa i przekroczyli swoje uprawnienia – pisze Niezdropa i wyjaśnia, że po złożeniu skargi na działania policji, w związku z ustaleniem wszystkich okoliczności tej interwencji, przeprowadzono wewnętrzne postępowanie wyjaśniające pod kątem właściwego użycia środków przymusu bezpośredniego, w tym siły fizycznej i kajdanek, sprawdzono też prawidłowość przeprowadzenia czynności legitymowania osoby. Jednocześnie materiały przekazano do Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim w celu oceny karno-prawnej zdarzenia, aby zachować obiektywizm w ocenie działania policjantów.
Przeprowadzone przez policję czynności wyjaśniające nie wykazały jakichkolwiek naruszeń prawa ze strony interweniujących policjantów. Potwierdziło to również śledztwo przeprowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Siedlcach, która w dniu 31 marca br. wydała prawomocne postanowienie o umorzeniu postępowania wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego.
Zgodnie z tym należy z całą stanowczością przyjąć, że czynności przeprowadzone przez policjantów były zrealizowane w sposób prawidłowy i zgodny z obowiązującym prawem.
– Nasze lokalne media zachowały się bardzo profesjonalnie prezentując w swoich materiałach dotyczących opisywanej sprawy bardzo obiektywne stanowisko, nie krzywdzące w żaden sposób funkcjonariuszy naszej jednostki – chwali nas rzecznik prasowy i od razu dodaje, że praca nad dobrym wizerunkiem policji to jeden z najważniejszych priorytetów. Dlatego właśnie pozytywny odbiór pracy funkcjonariuszy jest tak dla ważny policji.
Mińszczanie oczywiście szybko skomentowali tę informację. Niektórzy umorzenie nazwali zamieceniem sprawy pod dywan, które było do przewidzenia już od jej początku. Pytali też, czy zamieszani policjanci dostali awans...
Inni radzili, by nie narzekać na policję, bo każdy może potrzebować pomocy, a słaba policja to nic dobrego. Nie może się bać złych aniołków, którzy mają roszczeniowe i bezczelne mamusie.
– Fakt, policja robi w Mińsku dużo dobrego, ale też dużo błędów i często łamie prawo. Np. dlaczego nikt z przełożonych nie reaguje na policjantów, którzy zatrzymanych na komendzie wyprowadzają do pomieszczenia bez kamer, gdzie gaszą światło i napie*dalają ich jak psychopaci na sterydach, a biją gdzie popadnie po całym ciele – pytają bardziej doświadczeni w kontaktach ze stróżami prawa. Za takie zachowanie powinni dostać nie tylko wpier..., ale też dyby i do lochu.

Numer: 32 (931) 2015   Autor: Janko Fridayski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *