Tydzień z prawem (80)
Od kiedy pamiętam mamy zatargi z sąsiadem. Ciągłe pretensje o byle co i pogróżki z jego strony to codzienność. W zasadzie przestaliśmy zwracać na niego uwagę. Niestety na pewnej części działki zawalił się spróchniały płot i aby postawić nowe ogrodzenie wezwaliśmy geodetę. Okazało się, że granica wchodzi ok. 10 cm w głąb działki sąsiada. Następnego dnia on napadł mojego ojca i nie tylko go zwyzywał, ale także poobijał i podrapał. Obrażenia są niewielkie, a policjant powiedział mi, że mogę wystąpić do sądu z prywatnym aktem oskarżenia. Jak wygląda postępowanie z oskarżenia prywatnego?
Prywatnie z wzajemnością
Więcej w prenumeracie cyfrowej.