Tydzień z prawem (79)

Od kiedy urodziła się córka a po niej syn, zrezygnowałam z pracy, aby poświęcić się w rodzinie. Taki układ był od początku akceptowalny, a nawet wynikał z wcześniejszych ustaleń z mężem. Córka ma obecnie 5 lat i poszła do przedszkola. Nawet myślałam o powrocie do pracy na pół etatu, ale trudno jest taką znaleźć. Jakiś czas temu mąż zaczął mi dokuczać, a nawet nazwał nawet darmozjadem. Potem w ogóle przestał mi dawać pieniądze na życie, więc musiałam pożyczać od swojej rodziny. Na wspólnym koncie w ogóle brakuję pieniędzy. Wiem jednak, że mąż pracuje i dobrze zarabia. Czy jest jakiś sposób, aby jego pensja trafiała bezpośrednio do mnie, czyli na potrzeby rodziny...

Zaspokoi przez sąd

Adwokat Agnieszka MalczykWięcej w prenumeracie cyfrowej.