SiennicaŻaków rodzinny

Ani najlepsze przedszkole, ani szkoła jak marzenie, ani nawet superniania nie są w stanie sprostać zadaniu, jakie ma do wykonania rodzina. Rodzina to jest siła, ale w czym tkwi jej moc? Na to pytanie wspólnie próbowali odpowiedzieć sobie żakowiacy, którzy zaprosili mamusie i tatusiów, by spotkać się na wspólnym pikniku...

Więzy więzi

Żaków rodzinny / Więzy więzi

Skąd taka forma tegorocznego spotkania? Dyrektor Anna Duszczyk podkreśla, że dla dobrego rozwoju dzieci i młodzieży, rodzina musi stać na pierwszym miejscu. – Same więzy krwi jednak nie wystarczą. Potrzebna jest silna więź i mocny punkt odniesienia, które pozwolą rodzicom i ich dzieciom przejść przez życie, trzymając się wyznaczonego kursu. Kursu na szczęście. Ale do tego potrzeba miłości, zaangażowania, czasu i… wielu okazji. Piknik Rodzinny był właśnie okazją do oracji, czyli recytacji wierszy i śpiewania piosenek na cześć rodziców. Każdy maluch z głębokim przekonaniem twierdził, że takiej mamy nie ma nikt, a takiego tatę, to zapewne chciałby mieć każdy. Potem sceną zawładnęli najlepsi szkolni tancerze – wesołe tańce przedszkolaków (Leśne Ludki) i klas młodszych szkoły podstawowej podbiły serca żakowskich gości. Zanim dzieci wzięły udział w wyjątkowych atrakcjach przygotowanych przez żakowskich gimnazjalistów, było jeszcze pyszne ciasto i kawa dla dumnych Rodziców.
Z największą radością żakowska szkoła gościła tego dnia kolegów i koleżanki, a także ich rodziców z upadającej szkoły w Dłużewie. To była wspaniała okazja do lepszego poznania się i integracji tuż przed 1 września, kiedy to dzieci z Dłużewa rozpoczną swoją szkolną przygodę w Żakowie. Niestety, po 17 latach walki o istnienie dłużewskiej placówki, podjęto niezwykle trudną decyzję o jej likwidacji. Rodzice 27 dzieci postanowili posłać swoje latorośle w nowym roku szkolnym do Żakowa.Poprosili też o spotkanie integracyjne, a piknik rodzinny stał się wspaniałą ku temu okazją.
Dzieci z Dłużewa poczuły się w Żakowie, jak w domu. Szybko przełamały swoje lęki i pokonały niepewność. Po kilku godzinach trudno było rozpoznać, kto jest skąd. Nie dziwi zatem upór dłużewskich rodziców, by wójt i rada gminy przydzieliły ich dzieci do Żakowa.
Ku radości organizatorów, szybko zintegrowały się nie tylko dzieci, ale i… rodzice z obydwu placówek, których przybyło wcale nie mało.
Na niewątpliwie udany całokształt pikniku mieli wpływ wszyscy żakowscy nauczyciele, a w szczególny sposób Kamila Gruba, Edyta Prasuła, Barbara Antosiewicz, Stela Ciechańska, Teresa Dydek, Anna Michalik, Ewa Piotrowska, Weronika Kowalska, Anna Samociuk i Grażyna Rechnio, a także oddani pracownicy i niezastąpieni gimnazjaliści, którzy wspólnie z żakowską kadrą śpiewali tego dnia – Bo jak nie my, to kto? Bo jak nie my, to nikt, tego lepiej nie zrobi tu...

Numer: 24 (923) 2015   Autor: Janko Fridayski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *