Gmina Mińsk MazowieckiOrlik przy Budowlanej

Powiat zbudował dwa Orliki, ale w starym roku do użytku oddał tylko jeden, zachowując fetę drugiego na wiosnę. Grudzień 2012 należał więc do ZS-1 przy Budowlanej, a maj będzie plastyczno-ekonomiczy. I oczywiście bardzo zielony, bo tym, co na orlikach dominuje, jest soczysta, choć sztuczna, zielona murawa. Nawet pod śniegiem...

Pierwszy powiatowy

Orlik przy Budowlanej / Pierwszy powiatowy

Było zimno i nieprzyjemnie mżyło. Dlatego ceremonię na boisku ograniczono do krótkiego powitania, w którym dyrektor Małgorzata Beczek przy okazji radości z zakończonej inwestycji stała się niemal poetką, porównując budowę Orlika do kwiatu wyrastającym z piasku i trawy.

Wstęgę przecinali oficjalni goście z mało obecnym w Mińsku wicekuratorem i siedlczaninem Mariuszem Dobijańskim. Ciekawostką była obecność przy wstędze szefa powiatowych inwestycji Wincentego Bartnickiego

oraz przedstawiciela społeczności szkolnej, Jacka Łuniewskiego.

Gdy tylko ksiądz Cezary Winiarek, użył kropidła, zmarznięci vipowie rwali się do strzelana karnych i – co dziwne przy braku rozgrzewki – nie przestrzelili ani razu.

Może się jednak rozgrzali czym innym, bo nie w salce sportowej Budowlanki. Wprawdzie najbardziej usportowiona młodzież w powiecie cieszyła oczy dynamicznym i różnorodnym programem, ale gości on z kurtek i futer nie rozebrał. Wytrwali pokazy piłki nożnej i koszykowej, prezentację sztuk walki, a nawet popisy fitness i cheerleaderek, by prężnie przemieścić się do auli w budynku głównym szkoły.

Tam gospodarze powitali wszystkich pokazem zdjęć z budowy Orlika z żartobliwym komentarzem wzorowanym na najpopularniejszych komentatorach meczów piłki nożnej. A tort przystroili piłkarzykami z głowami starosty Tarczyńskiego, dyrektora Krusiewicza i kuratora Dobijańskiego.

Kto chciał, ten zabierał głos, ale dopiero po liście ministry Szumilas. Oficjalne wystąpienia kończyły się wręczaniem siatek pełnych piłek, z których jednej nie przeznaczono do grania, a stała się pamiątką z podpisami orlikowych gości.

Była i kultura, a właściwie muzyczno-taneczne popisy uczniów Budowlanki. Oprócz sceny gości rozgrzał obiad

ze szkolnej kuchni oraz tak sprawne, jak urodziwe kelnerki.

Numer: 2012 51   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *