Jak wynika z przedstawionego stanu faktycznego jest pani współwłaścicielką nieruchomości w częściach ułamkowych, bo jak stanowi art. 195 kc własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku osobom. Każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania oraz do korzystania z rzeczy wspólnej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Oznacza to, że każdy ze współwłaścicieli może rozporządzać swoim udziałem bez zgody pozostałych współwłaścicieli. Natomiast do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Jeśli jej nie ma, współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd. Odnosząc się do stanu faktycznego, uruchomienie działalności gospodarczej na terenie nieruchomości będącej przedmiotem współwłasności niewątpliwie jest czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu i ma pani pełne prawo nie wyrazić zgody. Natomiast brat ma uprawnienie do wystąpienia o zgodę do sądu. Współwłaściciele są obowiązani solidarnie ponosić niezbędne nakłady na utrzymanie przedmiotu nieruchomości w dobrym stanie. Każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa. Oznacza to, iż jeśli brat nie będzie współfinansował utrzymania nieruchomości w zakresie opłat, podatków a nawet niezbędnych remontów, będzie pani miała prawo żądać od niego zwrotu tych wydatków. W przypadku utrzymującego się konfliktu może okazać się, że jedynym wyjściem z sytuacji będzie zniesienie współwłasności. Jak bowiem wynika z art. 210 kc, każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności przez podział rzeczy wspólnej. Oczywiście kiedy nie jest sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo nie pociąga za sobą istotnej zmiany rzeczy lub znaczne zmniejsza jej wartości. Warto pamiętać, że roszczenie o zniesienie współwłasności nie ulega przedawnieniu.