To podobno wynik słabej frekwencji w latach poprzednich. A jednak proboszcz Sędek odwiedził mińską nekropolię kilka dni przed Wszystkimi Świętymi, by pomodlić się nad grobami sióstr, które pracowały w mińskim szpitalu i zmarły tragicznie w naszym mieście. Jedna z nich – Jadwiga Kowalska zginęła podczas artyleryjskiego ostrzału miasta 8 października 1944 roku. Z kapłanem modliły się przedstawicielki Zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi, a kwiaty składali działacze stowarzyszenia Nasz Szpital.