W stolicy powiatu mińskiego coraz częściej otwierają się filie znanych banków. Ostatnio z szyldem spółdzielczości, czego przykładem jest Polski Bank Spółdzielczy w Wyszkowie, który właśnie w Mińsku Mazowieckim przy ul. Kazikowskiego otworzył swój 14 oddział. Właściwie 13, ale – jak stwierdził prezes Chmielak – nie chcieli kusić losu, który dzięki zieleni był do tej pory przychylny.
Zielone na szczęście
Początki organizacji spółdzielczej w Wyszkowie sięgają roku 1923, kiedy to rozpoczęła działalność miejscowa Spółdzielnia Oszczędnościowo- Pożyczkowa, która po wielu zmianach w 2007 roku stała się Polskim Bankiem Spółdzielczym w Wyszkowie. Obecnie zrzesza 738 członków i zatrudnia 116 pracowników, a kapitały własne uprawniają PBS do prowadzenia działalności na terenie całego województwa mazowieckiego. Z powodzeniem umacnia swoją pozycję w sektorze, mimo bardzo konkurencyjnego otoczenia bankowego.
Podobna do wyszkowskiej jest konkurencja w Mińsku, ale jak widać władzom PBS trudno było zrezygnować z tak dynamicznego rynku.
Prezes Chmielak kieruje bankiem 15 lat i dobrze zna jego atuty. Podczas otwarcia mińskiego oddziału w kameralnej sali obsługi klienta chwalił się wyłącznie polskim kapitałem oraz lokalnością sprzyjającą inwestorom i samorządom. Poza tym wyszkowski PBS działa w pełni samodzielnie i jednocześnie jest zrzeszony z grupą banków spółdzielczych w ramach BPS, czyli spółce banków polskiej spółdzielczości.
Pozwala to na nowoczesność, efektywność i ostrożność gwarantującą bezpieczeństwo kapitału.
Co interesujące, bank aktywnie uczestniczy w życiu publicznym regionu na którym działa, wspiera lokalną działalność społeczną i oświatowo-kulturalną. Można więc przypuszczać, że stanie się w powiecie patronem i sponsorem wydarzeń kulturalnych czy sportowych.
Otrzymana w roku 2008 nagroda Orła Agrobiznesu sugeruje obsługę sektora rolniczego. Nie tylko, bo PBS współpracuje z sektorem MiŚP, czyli małych i średnich firm, a także z samorządami. Obecnie prowadzi kompleksową obsługę budżetu powiatu i miasta Wyszków oraz kilku okolicznych gmin.
Niestety, podczas otwarcia nie było żadnego burmistrza i wójta, bankowej konkurencji, a przyszło kilkoro przedstawicieli instytucji i kilkudziesięciu przedsiębiorców.
Lokal poświecił prałat Byrski, a witał gości i przecinał wstęgę prezes Sławomir Chmielak w towarzystwie Jerzego Ćwika – przewodniczącego rady nadzorczej i Mirosława Bizonia z Grupy BPS. Trudno ocenić, ile nowych kont załażą w BPS mińszczanie i przedsiębiorcy, ale ważenia mieli pozytywne. Tym bardziej, że konkurencja zawsze wyzwala wyrazistsze motywacje klientów i lepsze warunki ich obsługi. A nowy bank z dominantą zieleni oznacza nie tylko nowe finansowe nadzieje, ale także ich spełnienie.
Numer: 48 (843) 2013 Autor: Janko Fridayski
Komentarze
DODAJ KOMENTARZ