Siennica sesyjna

Wizja cięcia kosztów nie opuszcza siennickich radnych. Podczas kolejnej sesji nie obyło się bez sporu o niepotrzebne, a raczej przeszacowane wydatki inwestycyjne. Poszło o kredyt na projekt drogi Kąty- Bestiwny, Dłużew-Lesomin, który wykonać ma firma Konstruktor.

Ostrożnie z kredytem

Ten rok dla gminy Siennicy pod względem finansowym nie wygląda korzystnie. Nic więc dziwnego, że radni stali się ostrożniejsi w wydawaniu publicznych pieniędzy. Tym razem to radny Józef Kopa postanowił zakwestionować słuszność zaciągania aż 62 tys. zł kredytu na projekt drogi Kąty-Bestiwny, Dłużew-Lesomin. Jak twierdził, na rynku znajdują się firmy, które są w stanie zrobić te projekty w granicach 28 tys. zł za jeden. Zastanawiał się więc dlaczego gmina zwróciła swoje zapytania ofertowe jedynie do trzech przedsiębiorstw, z których wybrano właśnie Konstruktora należącego do Agnieszki Kozery, żony Mariusza Kozery z Mazowieckiego Zarządu Dróg.

– Firma Konstruktor jest faworyzowana w procesie zleceń inwestycji – mówił radny Kopa. I choć wice wójt Andrzej Gawłowski tłumaczył, że projekty muszą być zrealizowane według spec ustawy, która nakłada na firmę przymus pokrycia kosztów podziałów geodezyjnych, to nadal upierał się, że da się to zrobić taniej. A skoro nie uzyskał poparcia, to wnioskował o przełożenie terminupłatności firmie Konstruktor na I kwartał następnego roku, tak żeby nie trzeba było brać kredytu. – Biorąc pod uwagę sytuację finansową gminy, proponuję, żeby tę inwestycję przesunąć. Zróbmy to z własnych środków – ciągnął Kopa.

Radna Monika Soczewka nie chciała jednak do tego dopuścić. – To już jest końcówka realizacji tego projektu. Zróbmy to i nie wracajmy więcej do sprawy – apelowała do rady. A Joanna Zwierz pytała, jaka jest pewność, że po przesunięciu inwestycji za pół roku rada znowu nie zmieni zdania i dalej jej odsunie?

Pewności co do tego nie było. Tak jak i do tego, że po konstrukcji budżetu w przyszłym roku nie okaże się, że kredyt i tak trzeba wziąć, o czym przypominał wice wójt Gawłowski. Zapytany zaś przez przewodniczącego Witolda Sokoła o powody ograniczenia się tylko do 3 firm odparł jedynie, że takie są procedury i więcej wyjaśniać nie chciał.

– Ten rok jest naprawdę trudny – skarbniczka Danuta Zwierz. – Gmina nie jest przedsiębiorstwem dochodowym. Muszę przede wszystkim wypłacić wynagrodzenia, bo pracownik pójdzie do sądu, a jeżeli gmina nie będzie realizować inwestycji, to nie będzie – dodała. Wyjaśniła też radnym, że nawet przy wyłączeniu z budżetu projektu tej drogi, to uchwała o ciągnięciu kredytu do wysokości blisko 830 tys. i tak się nie zmieni.

Jeszcze przed głosowaniem sprawę postanowił dokładnie wyjaśnić przewodniczący Witold Sokół, pytając o możliwości negocjacyjne. Wice wójt Gawłowski zapewnił, że jest szansa, by firma Konstruktor zgodziła się poczekać na pieniądze. A wójt Grzegorz Zieliński przekonywał, że bez względu na wynik głosowania będzie z firmą negocjować i jeżeli się uda, to kredytu nie zaciągnie.

Godzinna dyskusja radnych jednak nie do końca przekonała. Wniosek Kopy o przełożenie inwestycji na przyszły rok przepadł przy remisie 6 za do 6 przeciw i 2 wstrzymujących się. Radny więc wstrzymał się od głosu, gdy głosowano nad całym kredytem i tak 6 głosami za przy 5 przeciw i 3 wstrzymujących uchwałę podjęto.

Numer: 39 (834) 2013 Autor: Justyna Kowalczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *