Mińsk Mazowiecki małżeńskich jubilatów
Trudno zgadnąć, a jeszcze trudniej się dowiedzieć, jaki odsetek małżeństw dożywa 50 lat po ślubie i ile z nich ślubowało w miejscu aktualnego zamieszkania. Nie sposób też nagrodzić jubilatów, którzy wychowali liczne potomstwo. Wszystko przez ignorancję władz samorządowych, które z uporem maniaka na uroczystości wręczenia prezydenckich medali nie zapraszają mediów. Taka polityka bije bezpośrednio w złote pary, które nie mają należnej im pamiątki. Taki niedostatek mieli tegoroczni złoci mińszczanie...
Drwina z tuzina
Wiadomo, że Złote Gody to wyjątkowa uroczystość nie tylko dla jubilatów, ale także ich najbliższych. Wszyscy zaproszeni zgromadzili się 11 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej, by w dowód uznania dla trwałości małżeństwa i rodziny otrzymać przyznane przez prezydenta RP medale.
Wśród tuzina par byli Maria i Stanisław Bujalscy, Elżbieta i Bogdan Chabieraowie, Wiesława i Józef Czarneccy, Marianna i Wiesław Gajowniczkowie, Elżbieta i Jan Gutowie, Hanna i Wiesław Jaworscy, Honorata i Celestyn Jurkowie, Danuta i Zbigniew Kołodziejczykowie, Krystyna i Roman Łokietkowie, Alina i Antoni Przedlaccy, Danuta i Stanisław Tarkowie oraz Bolesława i Janusz Wantusiakowie.
Wszystko odbyło się bez mediów, stąd znikoma oprawa fotograficzna i brak filmowej. Szkoda... (jaz)
Numer: 41-42 /1304-5/ Autor: (jaz)
Komentarze
DODAJ KOMENTARZ