Mińsk MazowieckiWzięli i napisali...

Panie Redaktorze... sensacja. Do Mińska dotarł wreszcie Grzegorz Braun. Nie tylko był i krytykował, ale też szczęśliwie odjechał. Szczęśliwie, bo w sali Elitmatu omal nie doszło do rękoczynów. Atmosfera była tak gorąca, że wysiada przy niej nawet sauna. Przyjechali nawet policjanci, by uspokoić awanturnika. No cóż, był bez krawata...

Sauna u Brauna

Wzięli i napisali... / Sauna u Brauna

Więcej w prenumeracie cyfrowej. By mieć dostęp musisz mieć konto na naszej stronie i opłaconą subskrypcję. Zaloguj się na swoje konto lub zarejestruj.

Numer: 25/26 (1288/1289) 2022   Autor: Wasz DONOSiciel



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *