Mińsk MazowieckiWzięli i napisali...

Panie Redaktorze… Historię trzeba nie tylko znać, ale również wyciągać z niej profilaktyczne wnioski. Dzieje końca Rzeczypospolitej szlacheckiej i kończącej ten upadek majowej konstytucji nauczyły Polaków, że prywata, słabość państwa i zaprzaństwo społeczne zawsze kończą się zniewoleniem narodu. Po 231 latach problemy niespodzianie wróciły i biada każdemu, kto tych analogii nie zauważa…

Dzielą paralelą

Przypomnijmy… Słaby król pod wpływem carycy, rozpanoszona bogactwem magnateria i niesiona ambicją szlachta to naród, reszta na czele z chłopstwem to nieoświecony i pozbawiony praw motłoch. Do tego plejada szpiegów, brak armii i polityka uległości… Czy trzeba więcej, by zacząć się bać i cokolwiek zrobić, by nie doprowadzić do zguby państwa i narodu…
Posłowie Sejmu Czteroletniego wiedzieli, że ich ustawa konstytucyjna jest rewolucyjna, więc uchwalili ją w tajemnicy przed zwolennikami starego porządku, którzy zresztą nigdy nie pogodzili się ze zmianami i założyli konfederację w Targowicy. Król Stanisław zresztą nie był lepszy, bo wkrótce do nich przystąpił i oddał Polskę wielkiej i wymagającej Katarzynie…
Możemy się więc chełpić, że nasi przodkowie uchwalili pierwszą w Europie ustawę zasadniczą, ale nikt nie zmieni faktu, że nie wyzwoliła ona z poddaństwa chłopów i ostała się tylko na papierze. Była aktem desperacji jaśnie oświeconych, a nie przemyślanych, oddolnych reform ustroju państwa, więc nie mogła się ziścić.

Panie Redaktorze… Mińsk ma okazałe miejsce do obchodów konstytucyjnych rocznic. Przez dekady pod pomnikiem zbierały się setki mińszczan, by modlić się za Ojczyznę, wysłuchać okolicznościowych mów, złożyć kwiaty pamięci i podziwiać defiladę delegacji i pocztów sztandarowych. Ostatnio mszę plenerową przeniesiono do kościoła NNMP, więc uroczystości pod pomnikiem znacznie się skróciły. No, ale przybył patriotyczny marsz przez pół miasta i plenerowa promocja Konstytucji 3 maja.

Panie Redaktorze… obaj wiemy, jak dokładnie przebiegły uroczystości? Oczywiście, że sztampowo, ale nie bez nawiązań mówców do obecnej sytuacji politycznej i wojennej. Ileż tam było metafor i paraleli do zaprzaństwa Polaków i ich sprzedajnych włodarzy… ile aluzji do rządzących obecnie Rzeczpospolitą i ich oponentów… I tylko kwiaty pozostały biało-czerwone. Jakby na przekór wszystkim, którzy chcą nas od lat skłócić, osłabić i w końcu zniewolić.
Panie Redaktorze… trzeba to wszystko pokazać, by ludziom wreszcie bielmo zeszło z oczu.

Numer: 19/20 (1282/1283) 2022   Autor: Wasz OBserwator



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *