Nasi w telewizji

Takiego publicznego występu Daniela Milewskiego nikt się nie spodziewał... No, może poza wrażliwymi obserwatorami zachowań mińskiego posła, który podczas dyskusji z oponentami poczynał sobie coraz pewniej, walcząc o każdą sekundę, o każdy kontrargument. We wtorek 11 stycznia wreszcie pokazał do końca, na co go stać..

Daniela rozpiera...

Więcej w wydaniu papierowym i e-wydaniu.

Data: 13.01.2022   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *