Wzięli i napisali...

Panie Redaktorze.... od jakiegoś czasu śnię, że jestem Syzyfem. Wtaczam się z mozołem na tapczan i kiedy już zasypiam, nagle spadam na podłogę. Myślałem z początku, że to żona mnie spycha, ale gdzie tam. Mówi, żem za ciężki na taki wyczyn. A może to ja sam wypycham własne ciało z pachnącej pościeli? Po tym syfie w realnym świecie wszystko jest możliwe, więc postanowiłem spać na dywanie...

Syfy syzyfów

Wzięli i napisali... / Syfy syzyfów Więcej w wydaniu papierowym i e-wydaniu.

Numer: 47/48 (1258/1259) 2021   Autor: Wasz DONosiciel



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *