Mińsk edukacyjny

W skrócie miński dzień pochwały edukacji to 24 nagrodzonych dyrektorów i nauczycieli, 38 kart życzeń pracownikom szkół, 49 podziękowań szefom firm, instytucji, proboszczom i organizacji, które współdziałają z jednostkami oświatowymi i na koniec 38 dyplomów wręczonych rodzicom i sponsorów działających na rzecz rozwoju placówek oświatowych. Wszystko w nowej, wygodnej i niezłej akustycznie hali zespołu szkół przy ul. Kopernika

Skala sukcesu

Skala sukcesu

Zanim doszło do przesunięcia ciężaru na fetowanie sukcesów mińskiej edukacji, trzeba było oficjalnie poświęcić parkiet i gości, co zręcznie wykonał prałat Byrski i opowiedzieć o historii budowy hali, co udało się dyrektorowi połączonych szkół, Tomaszowi Ciechańskiemu. Gorzej było z jakością reportażu z budowy obiektu, ale najważniejsze, że wszyscy zdążyli na czas. Szczególnie firma Remex, której współwłaściciele wręczyli symboliczny klucz burmistrzowi, a ten dyrekcji. Przy okazji wyszło na jaw, że spółka Wrzoska i Cudnego jest już wpisana w historię Mińska, bo zbudowała drugą w mieście halę sportową.

Burmistrz zaś chwalił się nowościami oświatowymi, jak elektroniczny dziennik i stołówka w SP-2. Oczywiście hala Kopernika to inwestycja, która zdominowała budżet miasta, stając się jednak idealnym prezentem na święto nauczycieli. Na koniec jej budowy Mirosław Krusiewicz postarał się o okrągły milion, by dopiąć ją finansowo.

Nieoczekiwanie zabrał głos Zbigniew Grzesiak, który przypomniał, że najbardziej pomógł szkołom infułat Byrski, przygarniając dzieci na czas rozbudowy. Niestety, za darmo, a nawet bez podziękowania. 

O rozrywkę zadbały dwa zespoły – chór szkolny Tomasza Zalewskiego i orkiestra kameralna Macieja Domagały, która przy Kopernika znalazła schronienie na czas remontu MSzA. Artyści schowali się za rzędy vipów, ale byli dobrze słyszani. Co innego Grzegorz Cyran, który na środku hali urządził trening koszykówki. Startowali najbardziej zasłużeni, jednak tor przeszkód żadnego nie położył na podłodze, a nawet nie zmęczył. Mimo to każdy otrzymał dyplom wyczynowca.

To było tylko preludium nagród, bo po popisie Julii Kulbackiej, mikrofon przejął Leszek Celej i wezwał do gali dyplomowo-kopertowej aż 150 osób, czyli prawie wszystkich gości.

Najpierw uznanych za najlepszych dyrektorów – Ewę Antosiewicz, Barbarę Chylińska, Tomasza Ciechańskiego, Sławomira Domańskiego i Iwonę Dróżdż. Po nich wołał zasłużone nauczycielki, czyli Annę Nawrot, Beatę Szymkowiak, Jolantę Baran, Joannę Zawadkę, Janinę Piekut, Renatę Krasnodębską, Izabelę Saganowską, Agnieszkę Kożuchowską, Grażynę Kałczewiak, Agnieszkę Szostak i Tatianę Żarek z MSzA, nauczycieli – Mirosława Kruszewskiego i Tomasza Rutę oraz przedszkolanki – Katarzynę Kałko, Bożenę Kowalik, Martę Okołę, Mariolę Kowalczyk, Barbarę Kloch i Jolantę Parol. 

Jednak największą, czyli nagrodę MEN otrzymała Iwona Kokoszka – nauczycielka języka polskiego z Piątki.

Oświatową galę zakończył występ uczniów z SP-1 im. Kopernika, bo w powstałym od września zespole szkół każda ma swoją tożsamość i patrona. Pokazali nie tylko ćwiczenia gimnastyki artystycznej, ale też scenki z Olimpu, trochę kabaretu (znany numer z dzienniczkiem) i radość z nowej szkoły. Nowej, bo tak naprawdę przy Kopernika nie tylko pobudowano halę sportową. To u nas norma, bo jak przy tak okazalej budowli prezentowałaby się obskurny budynek starej szkoły…

Numer: 2012 42   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *