MrozyTragedia pod Mrozami

Picie alkoholu niekoniecznie kończy się tylko kacem. Może być znacznie groźniej, gdy w wyniku podrażnienia nerwów wychodzi na jaw prawdziwy charakter trunkmistrzów.  Nieraz po jednym słowie sprzeciwu, czy krytyki  można stracić zdrowie, a nawet życie. Tak się stało w jednej ze wsi w gminie Mrozy, gdzie w czasie libacji gospodarz tak mocno uderzył krzesłem swego gościa, że ten po dwóch dniach skonał...

Zabójcze krzesło

Tragedia pod Mrozami / Zabójcze krzesło

Nawet dożywotnie pozbawienie wolności grozi 66-letniemu mężczyźnie, który jest podejrzany o pobicie ze skutkiem śmiertelnym 75-letniego mieszkańca gminy Mrozy. Podejrzanego zatrzymali policjanci z komisariatu w Mrozach, zaalarmowani przez rodzinę 66-latka.

Z ustaleń policjantów wynika, że w domu dwaj mężczyźni pili alkohol. W pewnym momencie pomiędzy nimi doszło do awantury. Gospodarz chwycił za krzesło, którym uderzył w głowę gościa. Tak dotkliwie, że ranny w stanie zagrażającym życiu został przetransportowany lotniczym pogotowiem ratunkowym do szpitala. Sprawca był nietrzeźwy, został przewieziony do komendy, a następnie umieszczony w policyjnej celi. Dwa dni później policjanci otrzymali informację, że pobity mężczyzna zmarł.

Zgon spowodował, że zebrany materiał dowodowy stał się podstawą do przedstawienia mężczyźnie zarzutu pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Decyzją Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim, 66-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie śledczym. Grozi mu nawet dożywocie, ale być może karę za śmiertelne pobicie da się złagodzić afektem bądź innymi dowodami... Wszystko w rękach śledczych i sądu... (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *