Niebanalni byli także wszyscy artyści, którzy na czele z Krzysztofem Cugowskim mogli zaprezentować się na scenie.Klasą popisały się także miejscowe zespoły ludowe, prezentując obrzęd świętojański z puszczaniem wianków na wodach zalewu. Dziewczętom w białych szatach oraz wiodącym je nad wodę matkom i babciom przygrywał Stanisław Woźnica. Spóźniona kilka dni, ale wyjątkowa Kupała nad Karczunkiem zakończyła się spektakularnym pokazem sztucznych ogni.