Mińsk MazowieckiMińsk przed-rocznicowy

To już w tym miesiącu… Wkrótce oficjalnie zaczynamy długie świętowanie 600-lecia naszego miasta – promują rocznicowe obchody władze Mińska. Opowiadają o swych zamiarach radnym podczas sesji i… wieszają, co się da i gdzie się da. A co na to mińszczanie? Wyraźnie nie doceniają starań kaowców miejskiej promocji – żartują, a nawet wyśmiewają. Czy rzeczywiście czekają nas jubileuszowe hity, czy zanosi się na klapę rocznicowych obchodów…

Zwody obchodów

Mińsk swoje 600-lecie urodzin zamierza świętować od piątku 28 maja do niedzieli 30 maja. Piątkowe preludium to wieczór wojskowy, czyli Msza święta w kościele NNMP z okazji 100-lecia 1. Pułku Lotniczego i capstrzyk przy Pomniku Lotników, gdzie zostanie posadzony dąb pamięci.
W sobotę, 29 maja zobaczymy jubileuszowy mural w centrum miasta, na Starym Rynku powalczą rycerze, a pod wieczór odkryje swój wdzięk pomnik Jana z Gościańczyc. W sieci wytrwali obejrzą uroczystą sesję rady miasta, a nocą na fasadzie pałacu Dernałowiczów będzie można podziwiać historię miasta w formie mappingu.
W niedzielę kolejne atrakcje, czyli swoje oblicze pokaże nasz okładkowy pomnik barowego barda Piotra Skrzyneckiego na tle sraczkowatej elewacji szkoły artystycznej i tylko dwukolorowej klawiatury fortepianu. Po nim zagrają aktorzy Piwnicy Pod Baranami i miński Big Band.

O planach właśnie takiego rozkładu imprez rocznicowych mówiła podczas sesji wiceburmistrz Bujalska. Opowiadała także o innych wydarzeniach i wizualizacjach, których wspólnym mianownikiem mają być relacje i wibracje. Zarówno te międzyludzkie, jaki i kulturowe. Stąd plenerowa wystawa zdjęć mińszczan, pokazująca ich pracę i pasje. Stąd jubileuszowe banerki na słupach, a nawet filmy przedszkolaków. No i abstrakcyjny mural, w którym można zobaczyć sześć wieków Menska w spirali czasu. Stąd wreszcie okolicznościowy zestaw pamiątek, przyziemny witacz na rondzie, wędrowne busy
i mobilna wystawa promująca miasto w terenie.
Na razie jednak bez sprecyzowanego dalszego kalendarza obchodów, a więc bez scenariusza dnia patrona, czyli Jana Chrzciciela, o którego dopytywał radny Tomasz Płochocki.

Kolejne wizualne przygotowania do obchodów 600-lecia Mińska Mazowieckiego niezbyt podobają się mieszkańcom miasta. Ostatnio dość prześmiewczo zareagowali na plakat umieszczony na frontowej elewacji magistratu.
– Kolory tej płachty przypominają peerelowski papier do smarów i pasztetowej… razi w oczy liczba sześćset (napisane 6oo), bo połączone dwa zera przypominają każdemu co innego, ale na pewno nie dwa zera – ironizuje StanNast.
Kto robił to logo i dlaczego napis na dole jest do góry nogami? W przypadku piktogramów tego typu nie trzeba zachowywać kolejności słów w zdaniu. A tak jest logo z błędem projektowym. Ech, tak już jest jak urzędas decyduje – krytykuje merytorycznie pewien hrabia z Januszowa.
Rzeczywiście, to fatalna grafika i miejsce. Do tego podczas wieszania z dźwigu popsuli elewację… A dziury kosztują… Szczególnie te w mózgu…

Czy więc nadchodzą dni, które wstrząsną miastem? Niestety, nic na to nie wskazuje, bo pula tzw. atrakcji może trafić tylko w gusta nielicznych i związanych z lokalną władzą mieszkańców. Każdy ma jednak szansę nie tylko podziwiać ulice udekorowane wątpliwej piękności plakatami, ale też obserwować na żywo lub w sieci proponowane przez miasto wydarzenia związane z 600-leciem Menska…
A kiedy na Starym Rynku stanie pomnik jego założyciela – Jana z Gościańczyc, a przy Warszawskiej Anny Mińskiej, zapowiada się długa dyskusja o urodzie tych dzieł…

Numer: 21/22 (1233/1234) 2021   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *