Mieszkający w Mińsku Rafał Jackiewicz to pięściarski emeryt. Po czterdziestce walczą nieliczni, więc kiedy trafia się pojedynek i to za spore pieniądze – ryzykują. Rafał dostał taką szansę i postanowił ją wykorzystać.

Przegrana wygrana

Przegrana wygrana

Dał łupnia dużo młodszemu Niemcowi, więc sędzia podniósł jego rękę do góry. Wszyscy widzieli, że wygrał, ale się pomylili... Pod koniec sierpnia mińszczanin Rafał Jackiewicz pokonał niejednogłośnie na punkty Niemca Rico Muellera. Przynajmniej tak orzekli wówczas sędziowie. Gdy nasz pięściarz wrócił do Polski i w internecie przeczytał, że... Niemcy pozbawili go tej wygranej.
Wydawało się, że Polak jest bezsilny i będzie musiał dopisać sobie kolejną porażkę do rekordu. Pięściarz nie zamierza jednak składać broni i będzie walczył o swoje. Tym bardziej, że zgłosiła się do niego kancelaria Lex Sport. Zajmuje się ona prawem sportowym i pomaga zawodnikom w skomplikowanych sprawach. Taką na pewno jest werdykt walki Jackiewicza z Muellerem. Gdyby udało się przywrócić zwycięstwo Polaka, na pewno byłby to precedens w świecie boksu.

Numer: 39/40 (1199/1200) 2020   Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *