DRODZY CZYTELNICY

Nie tylko prezydent Reagan twierdził, że nie istnieje polityczna lewica i prawica. Jest tylko góra i dół, czyli wolność i totalitaryzm. Wybór należy do nas, póki trwa demokracja. Rewelacyjna frekwencja podczas pierwszej tury wyborów daje nadzieję, że jako naród jeszcze się staramy, by nas nie dopadły siły ciemności. Rzecz w tym, że różnie je pojmujemy. Dla wielu wolność jest mirażem, innym smakuje jak eliksir życia… jednych swoboda deprawuje, drugich motywuje do działania. Trwa więc odwieczna walka żywiołów, a przed wyborami wybucha z podwójną siłą. Tym większą, im więcej mamy do zyskania lub stracenia…

Wojaże miraży

DRODZY CZYTELNICY / Wojaże miraży

Filozofia statystyczna może być równie ponętna co społeczna. Zwłaszcza, gdy pachnie polityką, a ta nas coraz bardziej denerwuje. W czasie elekcji mamy alternatywę – głosować lub nie. Więcej Polaków wybrało pierwsze wyjście, dając ponad 64-procentową frekwencje, ale jednak ponad 10 milionów zbagatelizowało demokrację.
W powiecie mińskim takich leniwców było 36 tysięcy na 118 907 uprawnionych do głosowania. To tak, jakby cały Mińsk poszedł na wiec, a nie do urn.
No właśnie, przykład stolicy powiatu po pierwszej turze jest znamienny. Mińszczanie mieli drugą po Sulejówku frekwencję, ale ta nie pomogła wygrać kandydatowi KO. To policzek nie tylko dla władz miasta, ale i posła Mroczka. Ba, cały powiat pokazał figę Trzaskowskiemu, a w kilku gminach Duda wygrywał z ponad połową głosów. I tak w gminie Latowicz miał prawie 68 procent poparcia, a trochę mniej uzyskał w gminie Stanisławów, Jakubów, Dobre i Kałuszyn, bijąc wszędzie konkurenta co najmniej potrójnie. Nawet w Mrozach, Siennicy i Cegłowie miał ponad 50 procent, co pokazuje, że poglądy władzy lokalnej mają się nijak do preferencji politycznych mieszkańców.

Jak będzie w drugiej turze? Nie ulega wątpliwości, że Andrzej Duda w powiecie mińskim wygra, ale czy w całym kraju… Wielu stronników Trzaskowskiego łudzi się, że poprze go cała antypisowska opozycja. Tak mogłoby się stać, gdyby wszyscy potracili głowy. Widzimy, co się dzieje, znamy wszystkie błędy rządzących, nie lubimy maślanego uśmiechu prezydenta, ale to nie są wystarczające powody, by głosować na jego konkurenta.
Byłem i jestem zdania, że należy wybrać mniejsze zło, człowieka mniej wplątanego w obce układy i ze smyczą partii rządzącej. Taki nie będzie w stanie wyrządzić krajowi ani nam większego zła.
Na pewno wolelibyśmy wybierać niekwestionowany autorytet, człowieka bez skazy, ale to niemożliwe. Takich nie ma, a jeśli nawet są bez grzechu, to nie potrafią rządzić. Duda jest inteligentny, ludzki i przede wszystkim nie zrobi nam krzywdy. To trzeba docenić w czasie walki naszej wolności z obcymi mirażami…

Numer: 27/28 (1187/1188) 2020   Autor: Wasz Redaktor



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *