Mińsk MazowieckiMiasto incydentów

Takich dziwów w Mińsku już dawno nie było. Nie dość, że w niedalekim markecie spragniony wody ognistej klient wybił szybę i dźgnął nożem trzymającego go ochroniarza, to że na skrzyżowaniu w centrum miasta i na DK2 wylądował helikopter. Pierwszy incydent się wyjaśnił, o drugim służby milczą, więc mamy tylko relację naocznych świadków…

Od przemocy do pomocy

Miasto incydentów / Od przemocy do pomocyWięcej w wydaniu papierowym.

Numer: 27/28 (1187/1188) 2020   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *