DRODZY CZYTELNICY

Doświadczeni życiem ludzie twierdzą, że każdy z nas musi nosić swój krzyż. Im szybciej do niego się przyzwyczai, tym mu będzie lżej. Nie ma mowy o zrzuceniu brzemienia cierpienia, a jeśli nawet nam uda się taka sztuka, to w każdej chwili spodziewajmy się kolejnego ciosu. I tak przez całą doczesność jesteśmy wierni cierniom życia aż do… śmierci. Dopiero wtedy będziemy naprawdę i do końca wolni…

Wierni z cierni

DRODZY CZYTELNICY / Wierni z cierni

Nie, to nie prowokacja, choć każdy z nas nie chce być niewolnikiem. Nie chce, ale musi, bo taki świat nam wyszykowano, a my grzecznie lub ze słabym oporem mu się poddajemy. Tak, poddajemy się bez walki, mimo poczucia, że coś bezpowrotnie tracimy. Naszymi krzyżami jest złość, chciwość, nienawiść, głupota i zwykłe warcholstwo. Aż żal patrzeć na biegających po marketach, by tylko kupić taniej o 10 groszy… żal słaniających się po ulicach bez celu i uśmiechu… żal poniżających się frywolnych dziewcząt… żal facetów, którzy dla kasy oddają nie tylko rodzinę, ale i własne sumienie…
Wyliczać można bez końca, ale nie rzecz w punktowaniu własnych słabości, przez które nie chce się żyć. Inni być może są jeszcze bardziej wredni i zachłanni, więc czujemy się dobrze.

A nie powinniśmy, gdy HBO wycofuje film Przemineło z wiatrem, radni w Minneapolis głosują za zlikwidowaniem policji, firma Lego nie promuje już klocków z policjantami. A patologicznego bandytę, skazanego za napad na ciężarną kobietę chowa się z najwyższymi honorami w złotej trumnie, z jego portretem jako anioła ze skrzydłami i aureolą, w oprawie o, jakiej nie mógł marzyć ani jeden niezłomny żołnierz, ani jeden bojownik sumienia…
Świat oszalał? Ależ skąd, bo to celowa kampania, by jeszcze bardziej nas poróżnić. Skoro tak, to znaleźli się i tacy, którzy policzyli, jak wyglądałaby Ameryka bez Murzynów. Fakt, ludność zmniejszyłaby się 11%, ale już wskaźnik pracujących tylko o 1,4%. A co najciekawsze, to wskaźniki ubóstwa, przestępczości, zakażeń i innych patogennych zachowań. Wszystkie one zmniejszą się co najmniej o połowę. Wzrośnie jedynie IQ, dzięki czemu Amerykanie dorównają inteligencją Japonii.

Nie ma się z czego śmiać, bo u nas nie jest lepiej. Oto podczas programu nadawanego na żywo w TVN, prowadząca wytrzeszczyła oczy i postanowiła przerwać połączenie. Nie wysłuchując do końca zdania swojego gościa, wyjęła jedno zdanie z kontekstu i całkowicie przeinaczyła znaczenie wypowiedzi Jacka Żalka, robiąc z niego potwora.
A co poseł takiego powiedział? Właściwie to, o czym wszyscy wiedzą, czyli, że LGBT to nie ludzie, a tylko ideologia. Miał rację, ale zapomniał dodać, że to chora ideologia, która narzuca prymat dewiacjom, pluje jadem na normalność i chce zniszczyć prawidłowy uporządkowany świat.
Czy to dla nas krzyż nie do uniesienia? Będzie, kiedy nie damy rady obronić naszych wartości. A nie obronimy, gdy sami będziemy słabi…

Numer: 25/26 (1185/1186) 2020   Autor: Wasz Redaktor



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *