Ostatnio dyrektora Martyniaka częściej można spotkać na jakiejś konferencji niż w gabinecie. Na szczęście informuje, co się aktualnie dzieje z ochroną naszego zdrowia. Nie jest dobrze, bo ocena funkcjonowania szpitali powiatowych w systemie podstawowego szpitalnego zabezpieczenia, czyli tzw. sieci, jest krytyczna. Mogli się przekonać o tym politycy, którzy uczestniczyli w obradach Parlamentarnego Zespołu ds. Szpitali Powiatowych.

Straty do zapłaty

Straty do zapłaty

Zainteresowanie spotkaniem było tak duże, że nie dla wszystkich znalazły się miejsca w sejmowej sali.
Są dane ze 120 szpitali powiatowych (w sumie jest ich 260) za ubiegły rok. Aż 93 procent z nich jest pod kreską
No, ale są i pozytywy. Podczas konferencji dotyczącej odpowiedzialności finansowej jednostek samorządu terytorialnego za stratę netto publicznych zakładów opieki zdrowotnej dowiedział się, że Trybunał Konstytucyjny większością głosów orzekł, że art. 59 w zakresie, w jakim każe samorządom pokrywać straty szpitali, jest niekonstytucyjny. Rząd ma 18 miesięcy na naprawienie niekonstytucyjnych przepisów.
Co to oznacza? Prawdopodobnie możliwość zadłużania się SP ZOZów bez żadnych ograniczeń, albo upadek wielu szpitali. Pierwszy wariant jest możliwy, jeśli straty będzie pokrywał NFZ lub rząd, a drugi nastąpi, jeśli władze dojdą do wniosku, że sieć jest zbyt gęsta, by ją utrzymywać.

Numer: 8 (1168) 2020   Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *