Bal charytatywny SMW 2020

To był bal nad bale – komentowali uczestnicy tej bardzo charytatywnej zabawy, którą od kilku lat organizuje zarząd stowarzyszenia Możesz Więcej. Idea zrodzona wraz z postanowieniem budowy domu dzieciom niepełnosprawnym nie umarła, bo przecież ich dorosłe dzieci muszą mieć swój całodobowy azyl. Cel jest coraz wyraźniejszy i przybliża się wraz ze wzrastającą hojnością darczyńców…

Filatropia nie utopia

Bal charytatywny SMW 2020 / Filatropia nie utopia

Stało się to w sobotę 1 lutego w zajeździe Pod Dębem, którego właściciele kolejny raz zorganizowali imprezę, rezygnując ze swoich zysków. Zupełnie charytatywnie grał też zespół Heros, koncertował R-Max, a goście mogli zrobić sobie zabawne zdjęcia w fotobudce. Już bez celebryckich min, ale także charytatywnie bal filmowała nasza kamera, a Krzysztof Piwowarek robił zdjęcia na profil i do tego wystawił do licytacji sesję zdjęciową.
Zarząd stowarzyszenia poetycznie witał gości, przypominając ich filantropijne zasługi. Prezes Piotr Tomaszewski był konkretniejszy i wyjawił, że na dom opieki mają ponad 600 tysięcy złotych. To dużo i zarazem mało, bo koszt kosztorysowy opiewa na prawie trzy miliony. Realia zna Anna Czyżewska, która budynek charytatywnie zaprojektowała. Będzie stał w Mistowie za szkołą na terenie użyczonym przez gminę Jakubów.
Tym razem nie było reportażu ze szkoły w Zglechowie, a etiuda filmowa o zabawie w życie nie mogła mieć innego podkładu muzycznego jak tylko odpowiedź na pytanie – w co się bawić… Wojciecha Młynarskiego. Niestety Miśka Koterskiego zatrzymały inne obowiązki, ale przysłał film z życzeniami dla balowiczów, by jak najszerzej otwierali portfele i konta.

Cel był szczytny, fanty interesujące, a do tego brawurowe licytowanie Piotra Siły i Arka Braxtona i hojność gości przyniosły 25 830 złotych. Właśnie aukcje były najbardziej atrakcyjną osnową balu. W tym roku pod młotek poszły przeróżne przedmioty i usługi. Można było wygrać obrazy, tatuaże, pobyt w luksusowym spa, metamorfozę, obiad w celebryckiej restauracji, bukiety kwiatów, a także bilety do opery i teatru. Nie zabrakło też stałej pozycji, czyli wizyty na planie serialu o pierwszej miłości, w którym gra Misiek Koterski. Poszła za 2 400 zł, a wszystkich przebiła wspomniana Anna Czyżewska. Ma więc teraz dwa wyjazdy, bo ubiegłorocznej wygranej nie miała czasu zrealizować. W ogóle fanty szły od 300 zł do ponad 2 tysięcy, a ciekawostką był archiwalny tomik wierszy Gałczyńskiego o zaczarowanej dorożce, którym podzielił się Piotr Siła.

Wszyscy szampańsko się bawili, ale taniec to tylko oprawa zasadniczego celu balu. Są nim licytacje, które koniecznie trzeba zobaczyć, a jeszcze lepiej wziąć udział w balu. Za rok też nie będzie za późno…

Numer: 6 (1166) 2020   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *