Cuda, cuda ogłaszają… – to hasło pierwszego orszaku trzech króli w historii Kałuszyna. Wyruszył on spod kościoła parafialnego prowadzony przez gwiazdę betlejemską, którą niósł przebrany za archanioła radny Piotr Mroczek. W pochodzie nie brakowało konnego jeźdźca, flag i oczywiście mieszkańców miasta i gminy Kałuszyn, z których wielu przywdziało barwne stroje i korony.

Pierwsze cuda

Pierwsze cuda

Orszak przeszedł ulicami Mickiewicza, Trzcianka, 1 Maja i Chopina, czyli szlakiem procesji Bożego Ciała. Przez całą trasę przemarszu nie ustawało kolędowanie prowadzone przez wikarego Jerzego Skłuckiego oraz zespół muzyczny i chór z Groszk pod przywództwem organisty i radnego Sławomira Strupiechowskiego. Co chwilę, orszak przystawał, a artyści z Domu Kultury – zespół dziecięcy PINEZKA i Zespół Międzypokoleniowy RAZEM – odgrywali scenki jasełkowe.
Zwieńczeniem wydarzenia było przybycie do stajenki zorganizowanej w parku miejskim. To tam trzej królowie – Kacper, Melchior i Baltazar, w których wcielili się burmistrz Arkadiusz Czyżewski, przewodniczący rady miejskiej Bogusław Michalczyk i dyrektor szkoły Marek Pachnik – oddali pokłon dzieciątku oraz złożyli mu dary – złoto, kadzidło i mirrę. Obok stajenki znajdowała się żywa szopka z udziałem zwierząt gospodarskich. Następnie proboszcz Władysław Szymański udzielił błogosławieństwa licznie zgromadzonym uczestnikom, zaś burmistrz podziękował mieszkańcom za tak liczny udział.

Numer: 1/2 (1161/1162) 2020   Autor: (łk)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *