Ligi piłkarskie 2019/2020

Runda jesienna piłkarskich rozgrywek powoli dobiega końca. W zależności od stopnia ligowego do rozegrania zostały dwa albo trzy mecze. Niestety, większość drużyn z powiatu mińskiego prezentuje postawę poniżej oczekiwań kibiców, ale przede wszystkim swoich własnych, bo ambicje były duże…

Ostatnie szanse

Ligi piłkarskie 2019/2020 / Ostatnie szanse

Mazovia wpisała na swoje konto już czwartą porażkę w sezonie. Sytuacja jest więc bardzo podobna do tej, jaka była w zeszłym roku, gdy mińszczanie kończyli jesień z taką samą liczbą przegranych. Teraz jednak mają przed sobą jeszcze trzy mecze, które powinni wygrać. W innym przypadku nawet powtórzenie wspaniałej wiosny z zeszłego sezonu na nic się nie zda i baraże o III ligę pozostaną w sferze marzeń. Niedawnym pogromcą Mazovii był KS Łomianki. Rywal okazał się nadzwyczaj groźny i już od samego początku meczu podyktował swoje warunki gry. Mińszczanie od 3 minuty musieli gonić wynik, a gdy byli blisko, rywal znowu odskakiwał. Goście byli tego dnia po prostu słabsi.

Na fali wznoszącej jest Victoria Sulejówek, która wygrała trzeci mecz z rzędu. W sobotę na własnym stadionie łatwo rozprawiła się z Żyrardowianką Żyrardów. Do przerwy prowadziła 2:0 po golach Dźwigały i Świątka, który dołożył trafienie także w drugiej połowie. Goście zdołali jeszcze zdobyć honorową bramkę, a wynik w doliczonym czasie gry ustalił Jarosz.

Kolejka w okręgówce ponownie była ciekawa i obfitująca w bramki. Kolejny raz kibiców zachwycił Tygrys, który na wyjeździe wręcz ośmieszył graczy MKS Małkinia. Czymże innym jest bowiem zwycięstwo 11:1. Po tym meczu Tygrys stał się najbardziej bramkostrzelną drużyną w lidze z imponującym dorobkiem 53 trafień. Swój status bramkowy podbija też Mazovia II, która na wyjeździe ograła 5:0 Zryw Sobolew, który jeszcze do niedawna imponował swoją postawą w lidze.
W Kałuszynie Victoria podejmowała graczy Fenixa Siennica. Goście byli faworytami tego meczu i spełnili oczekiwania swoich kibiców. Okazali się ekipę lepszą, co potwierdzali regularnie zdobywanymi bramkami. Na czoło wybił się Osica, który zdobył aż cztery gole. Dwa kolejne dołożyli Kozakiewicz i Matosek. Do przerwy było 4:0 dla sienniczan. Victoria tego dnia popełniła wiele błędów, które przeciwnik skrzętnie wykorzystywał. Kałuszynianie powinni zrobić wszystko, żeby ugrać jeszcze jakieś punkty jesienią, bo szczęśliwy pościg z minionej wiosny może się już nie powtórzyć i trzeba będzie zameldować się w klasie A.

Na tym poziomie rozgrywek walczą: Watra, Tęcza i Olimpia. Niestety, żadnej z tych ekip nie udało się zdobyć w minionej kolejce kompletu punktów. Jedynie drużyna ze Stanisławowa wywalczyła remis z Tajfunem Jartypory. To pewien sukces, bo rywal należy do ligowej czołówki. Punkt udało się uzyskać w ostatnich minutach meczu dzięki trafieniu Smoderka.

W klasie B kibice obserwowali dwa derbowe starcia drużyn z powiatu mińskiego. Świt podejmował w Zakolu-Wiktorowie rezerwy Płomienia, a Nojszewianka ugościła w Dobrem Jutrzenkę. Ugościła na tyle dobrze, że cegłowianie poczuli się jak u siebie i z łatwością wygrali. Dwa razy trafiłRutkowski, raz Podobas, a jedna bramka była samobójcza. Natomiast dla gospodarzy trafił honorowo Pytkowski.
Emocji nie brakowało w drugim meczu derbowym. Świt po raz kolejny wykazał się sporą dozą niefrasobliwości i dał sobie wyrwać zwycięstwo, które wydawało się już pewne. Jeszcze kilka minut przed końcem gospodarze prowadzili 3:1, ale dębianie się nie poddali i w samej końcówce zdobyli dwie bramki, które dały im cenny punkt.

Numer: 44/45 (1152/1153) 2019   Autor: (łk)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *