Niebezpieczne rewiry

Młodszy aspirant Mariusz Kondraciuk po raz kolejny nie zawahał się udzielić pilotażu mężczyźnie potrzebującemu pomocy. Do zdarzenia doszło, kiedy patrolował Królewiec. W pewnym momencie zauważył dynamicznie jadący z naprzeciwka samochód. Pojazd ten zaczął migać światłami, wyraźnie dając znak do zatrzymania radiowozu. Gdy samochody zrównały się, kierowca Subaru przekazał dzielnicowemu Kondraciukowi, że wiezie pracownika swojej firmy do szpitala, ponieważ mężczyzna bardzo źle się poczuł.

Szpitalny pilotaż

Uskarżał się na promieniujący, zaciskający ból w lewej części twarzy, lewym ramieniu i dłoni. Mężczyzna tracił też przytomność. Właściciel firmy nie mógł dodzwonić się na numer alarmowy z powodu braku zasięgu, więc postanowił własnym samochodem zawieźć chorego do szpitala. Poprosił więc dzielnicowego o pomoc w szybkim i sprawnym dojeździe do szpitala. Policjant nie wahał się i po przekazaniu informacji dyżurnemu rozpoczął pilotaż w kierunku mińskiego szpitala. Potrzebujący pomocy mężczyzna w kilka minut znalazł się pod opieką służb medycznych, gdzie po wykonanych badaniach 46-latek pozostał na obserwacji.

Numer: 42 (1150) 2019 Autor: (kpp)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *