Drodzy Czytelnicy

Ery błędów i wypaczeń prześladowały ludzkość od zarania dziejów. Zmieniały się religie i normy etyczne, a my – ludzie wciąż błądzimy. Nadal nie wiemy, kiedy nadstawić po chrześcijańsku drugi policzek, a kiedy po żydowsku wziąć odwet zgodnie z zasadą oko za oko... Nie wiemy, dopóki nas porządnie nie zaboli. Wtedy nie liczymy się z niczym i z nikim. Trzeba o tym pamiętać nie tylko wobec rodziny i znajomych, ale też, a może przede wszystkim wobec obcych. Zgodnie z zasadą, że najlepszą obroną jest atak...

Boli z doli

Drodzy Czytelnicy / Boli z doli

Socjaliści w czasach walki o ludzkie dusze i władzę mówili, że to byt kształtuje świadomość. Komuniści poszli jeszcze dalej i nową świadomość mościli trupami wrogów klasowych. Tymczasem – co czujemy nawet bez studiowania filozofii – świadomość nie jest implikacją bytu, a tylko ontologicznym pierwszeństwem istnienia przed myślą.

Mówić prościej – musimy żyć, by rozumieć, że jesteśmy. No ale czujemy także, że to jacy jesteśmy w jakimś stopniu wynika z warunków bytowania. Jeśli więc zgnoimy ludzi i sprowadzimy do poziomu zaspokajania podstawowych potrzeb według klasyfikacji Maslowa, to ukształtujemy ich świadomość bardzo płytko. To z kolei jest bardzo niebezpiecznie, bo będą mieli niewiele do stracenia i powstanie klasa przeciwników wszystkiego.

Oni już nie będą odróżniali dobra od zła, nie będą wierzyli w miłość do bliźniego i za wszelką cenę będą dążyć do władzy, choćby się do niej nie nadawali.

Czy więc warto tłumaczyć dzieciom, że biedak, cham i obibok to też człowiek, że trzeba się nad nim litować, bo ma zwichrzoną przez byt świadomość? A jeśli właśnie wśród tych obdartych i zapijaczonych meneli jest kolejny Mozart, Wilde albo Einstein. Przecież nie możemy tego wykluczyć.

To jedna strona medalu bytu i świadomości. Jest i druga, na której widzimy zadbanego chłopca o urodzie panienki z dobrego domu, który twierdzi, że nie zależy mu na niepodległości Polski.

Trzeba to obejrzeć, żeby potem ktoś nie mówił, że tacy nie istnieją, że chodzi tylko o walkę z faszyzmem czy antysemityzmem. Można o nich mówić, że są dziećmi systemu, ofiarami gender, LBGT i wychowania bez wzorów godnych Polaka. Niekoniecznie, bo mogą być po prostu lalusiowatymi głupcami, którym wystarczyłoby wygarbować skórę, by poczuli twardość bytu.

Jak tak można... przecież to skandal i cenzura w biały dzień... Eurowizja usunęła krzyż przy wiejskiej drodze, pojawiający się w 12 sekundzie teledysku PALI SIĘ... zespołu Tulia – rozpaczają patrioci. A czego się spodziewaliśmy, zgłaszając tak piękne dziewczyny na europejski konkurs piosenki do... żydowskiego państwa w Azji. Wcale się nie zdziwię, jeśli podczas występu Polki odwdzięczą się za tę zniewagę żywym znakiem krzyża. Taki gest byłby ponadczasowy...

W sieci nie brakuje cudaków, chamów i głupców. Tam można sobie pozwolić na wiele, bo anonimowo. Do czasu, a kto myśli, że z oczerniania zrobi sobie niezłą zabawę, w realu może się nie pozbierać. Dosłownie, a wtedy byt rzeczywiście ukształtuje mu świadomość.

Numer: 11 (1119) 2019   Autor: Wasz Redaktor



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *