Tydzień z prawem (222)

Dwa tygodnie temu byłem z żoną w odwiedzinach u rodziców żony. Są tam dosyć kręte, wąskie drogi. Była taka sytuacja, że wracając do domu żona odebrała telefon i o coś mnie zapytała. W tym czasie minąłem samochód policyjny, a policjant stojący przy drodze machnął ręką. Nie jestem pewien, czy chciał, bym się zatrzymał. Wiem jednak, że nie złamałem żadnego przepisu! Teraz zastanawiam się jakie mogą być konsekwencje tej sytuacji, a prawo jazdy jest mi bardzo potrzebne w pracy. Czy mogą mi je za to zabrać? Czy to możliwe, że za zwykłe nie zatrzymanie się do kontroli drogowej można stracić prawo jazdy?

Ważne motywy

Tydzień z prawem (222) / Ważne motywy

Funkcjonariusze policji mają prawo zatrzymać kierującego pojazdem do kontroli drogowej, nawet gdy jedzie przepisowo. Mimo to zdarzają się jednak sytuacje, m.in. takiejak   opisana, że kierowca, mimo znaków i poleceń wydawanych przez policjanta, nie zatrzymuje się do kontroli. Mogą to być także niecelowe działania kierowcy, ponieważ funkcjonariusze zazwyczaj nie chcąc być widocznymi z daleka, ustawiają się w miejscach słabo widocznych.
Jednak zgodnie z treścią art. 92 § 2 Kodeksu wykroczeń, kto w celu uniknięcia kontroli nie stosuje się do sygnału osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazującego zatrzymanie pojazdu, podlega karze aresztu albo grzywny. Jak czytamy dalej w § 3, w razie popełnienia wykroczenia określonego w § 2 można orzec zakaz prowadzenia pojazdów.
Z całą pewnością tak samo odpowiada kierowca, który wprawdzie zatrzymał się na sygnał policjanta, ale kiedy ten podchodził do pojazdu - ruszył, uniemożliwiając dokonanie kontroli. Mimo, iż faktycznie kierowca zastosował się do sygnału to de facto uniemożliwił dokonanie kontroli, co stanowi istotę opisanego wykroczenia. Wysokość grzywny, za to z pozoru błahe wykroczenia, może zostać ustalona przez sąd w wysokości od 20 do 5000 zł, co wynika wprost z art. 24 KW. Jednak to nie grzywna w tym przypadku spędza sen z powiek. Bowiem zdecydowanie bardziej dolegliwy może się okazać dla kierowcy zakaz prowadzenia pojazdów. Jednak sąd nie jest obowiązany zastosować aż takiej sankcji wobec obwinionego. Zależy, czy czyn został popełniony umyślnie i z konkretnych powodów jak świadome łamanie przepisów drogowych, chęć ukrycia faktu prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu albo ucieczka przed oznakowanym radiowozem. Jeżeli jednak są postanowi orzec zakaz prowadzenia pojazdów, to wymierza go na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
W tym przypadku wydaje się oczywistym, iż jedyna kara z jaką trzeba się liczyć to grzywna, bowiem faktycznie nie zastosował się pan do sygnału osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazującego zatrzymanie pojazdu. Motywy trzeba przekonująco wyjaśnić sędziemu...

Numer: 30/31 (1086/1087) 2018   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *