Ligi piłkarskie

Mazovia Mińsk Mazowiecki zanotowała dwa remisy w dwóch spotkaniach, a punkty z Węgrowem straciła Victoria Kałuszyn. Na plus trzeba zaliczyć postawę piłkarzy huckiego Tygrysa

Groźny Tygrys

Ligi piłkarskie / Groźny Tygrys

Drużyna z Huty Mińskiej najpierw po dwóch bramkach Kamila Stokowskiego i jednej Roberta Krusiewicza pokonała 3:0 LKS Ostrówek. W meczu z Zorzą Sterdyń padło skromne 1:0, a zwycięskiego gola zdobył Tomasz Płochocki. Najlepszym strzelcem Tygrysa jest Kamil Stokowski z piętnastoma trafieniami na koncie.
Piłkarze z Kałuszyna wspierani przez swoich kibiców wciąż liczą się w walce o awans. W meczu z Zorzą Sterdyń hattricka zaliczył Michał Bondara, a pozostałe gole strzelili Bartek Gruszczyński, Paweł Księżopolski oraz Paweł Kropielnicki. Z Czarnymi Węgrów Victoria prowadziła po pierwszej połowie 2:0, ale w drugiej części meczu gospodarze zdołali wyrównać.
Mazovia zremisowała na wyjeździe z Podlasiem Sokołów Podlaski, co jak na wąski skład jest nader dobrym osiągnięciem. Swojego pierwszego gola w seniorach zdobył Kuba Gańko. Drugi remis, tym razem bezbramkowy padł w meczu z Małkinią. W pierwszej połowie mińszczanie strzelili gola, ale sędzia nie uznał go z powodu rzekomego faulu. Pochwała za dobrą postawę należy się Łukaszowi Stelmaszczykowi, który z konieczności wrócił do pierwszego składu, ale mimo pecha przy straconej bramce w Sokołowie broni nadzwyczaj solidnie.
Kibice ponownie nie zawiedli mińszczan. Zgodnie z hasłem „Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Maza gra” na długiej wyprawie do Sokołowa Podlaskiego Mazovię dopingowało 15 osób, natomiast na sobotnim meczu z Małkinią mimo fatalnej pogody w młynie pojawiło się około 30 wiernych kibiców.
Remis 1:1 w meczu z Marymontem Warszawa zanotowała Mazovia’93. Bramkę dla mińszczan zdobył Mateusz Tarczyński.
MOSiR’95 nadal z kompletem zwycięstw w rundzie wiosennej i tym razem trzy punkty przyszły bardzo łatwo. LKS Chlebnia wycofał się z rozgrywek, dlatego mińszczanie wygrali ten mecz walkowerem 3:0. Podobna sytuacja miała miejsce w minionej kolejce siedleckiej B-klasy w spotkaniu Świtu Barcząca z Kosovią Kosów Lacki, która zrezygnowała z gry w lidze już po rundzie jesiennej. Świt wreszcie wspiął się na trzecie miejsce, premiowane awansem do A-klasy. Podopieczni Pawła Rybackiego mają solidną defensywę, gdyż jak dotychczas stracili tylko 17 bramek, czyli najmniej w lidze. Identycznym osiągnięciem może pochwalić się tylko lider z Nojszewa, który ma jednak rozegrane jedno spotkanie mniej.

Numer: 2011 20   Autor: (ip)





Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *