Mińskie wernisaże

Sławomir Mrożek zapadł większości w pamięci słynnym „Tangiem”. Na swoim koncie ma również wiele innych dramatów, satyrycznych opowiadań i sztuk teatralnych. Mrożek to także świetny satyryk-rysownik, co można łatwo sprawdzić w MDK na wystawie jego prac

Satyra bez Mrożka

Mińskie wernisaże / Satyra bez Mrożka

Mrożek debiutował jako rysownik w 1950 roku, a trzy lata później jego prace trafiły na szpalty „Przekroju”. W ciągu prawie półwiecza jego rysunki ukazywały się w różnych innych gazetach. W 1998 roku z jego prac Muzeum Karykatury im. E. Lipińskiego w Warszawie stworzyło niezapomnianą wystawę, która prezentowana była nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Trafiła również do Mińska. Wernisaż wystawy odbył się 20 stycznia, a ci, którzy na niego przybyli mogli poczuć się rozczarowani, bo Mrożka nie było. Trudno się dziwić, w końcu mieszka on na stałe w Nicei i może nawet lepiej, że do Mińska nie przyjechał, bo mógłby być niepocieszony widząc tak niewielu zainteresowanych jego rysunkami. Nieobecność rysownika grupa teatralna MDK postarała się wynagrodzić publiczności scenką „Jak z Mrożka”, obfitą w cytaty autora wystawy.
Po tak teatralnym wstępie przyszedł czas na otwarcie wystawy, którą MDK zorganizował wspólnie z TPMM. Rysunki Mrożka to komiczne majstersztyki, które rozbawiły wszystkich wizytatorów wystawy. Wśród tych ołówkowych satyr znalazły się również karykatury Sławomira Mrożka autorstwa m.in. Eryka Lipińskiego czy Andrzeja Stopki. Całość oglądać można jeszcze do 13 lutego.

Numer: 2011 05   Autor: (jk)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *