Należy pamiętać, by takie przestępstwa zgłaszać na policję. W środę 1 grudnia takie internetowe oszustwa na mińskim komisariacie zgłosiły dwie osoby. Pierwszy pokrzywdzony swojego zakupu dokonał 17 listopada i na konto sprzedawcy przelał 1300 euro jako zaliczkę. Do tej pory ani nie dostał zamówionej ładowarko-koparki ani nie zobaczył swoich pieniędzy. Kolejny pokrzywdzony ze zgłoszeniem oszustwa wahał się trochę dłużej, bo swojego zakupu dokonał 12 października. Od tamtej pory mężczyzna nie dostał zamówionych dwóch telefonów komórkowych ani nie zwrócono mu 420 złotych, które wpłacił na konto sprzedawcy. Nad rozwiązaniem tych spraw pracują teraz mińscy specjaliści z wydziału do zwalczania przestępczości gospodarczej.