Nagle odwrócił się i zaczął biec w kierunku otwartych drzwi. Gdy policjanci ruszyli w pogoń, uciekinier wskoczył na parapet, ale kiedy miał już skoczyć, mundurowi pochwycili go, ściągnęli na ziemię i obezwładnili. Tadeusz B. pomimo desperackiej próby ucieczki nie uniknął zasądzonej kary dwóch lat pozbawienia wolności za znęcanie się nad bliskimi.