Między 18 a 20 stycznia kryminalni z nakazem w ręku wchodzili do kolejnych mieszkań.U 19-letniego mińszczanina Karola K znaleźli dilerkę z marihuaną. Kolejne porcje prochów znalazły się u innego mieszkańca naszego miasta, 20-letniego Marka P. Trzeba tu wspomnieć, że swój udział w zwalczaniu procederu mieli też funkcjonariusze z ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Na terenie jednego ze szkolnych internatów w Mińsku prewencjusze odkryli kolejną dilerkę z marychą, której właścicielem okazał się 19-letni Adam G. Chłopak usłyszał dodatkowe zarzuty handlu narkotykami.To nie koniec – zapowiada rzecznik prasowy KPP, przy okazji przypominając, że posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków jest póki co przez polskie prawo karane – można zarobić nawet 3 lata pod celą.