Za każdym razem bandzior wykorzystywał nieuwagę upatrzonych kobiet, wyrywał im torebki i uciekał. Sprawcy przez kilka tygodni pozostawali nieznani. Ale wskutek wzmożonych działań operacyjnych w końcu nastąpił przełom.Kilka dni temu funkcjonariusze dotarli do 16-letniego mieszkańca Sulejówka, u którego znaleźli telefon pochodzący właśnie z jednej z „wyrw”. A potem domino zaczęło upadać – z każdym dniem na światło dzienne wyłaniały się nowe fakty. Sulejóweccy stróże prawa dowiedzieli się, że 16-latek miał dorosłego wspólnika, 28-letniego Mariusza N.Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w areszcie. Usłyszał zarzut kilkukrotnego popełnienia kradzieży rozbójniczej. Młodego przesłuchano w charakterze nieletniego sprawcy czynów karalnych i przewieziono do ośrodka wychowawczego. Dorosły porywacz torebek dobrowolnie poddał się karze i tym samym ta bulwersująca sprawa znalazła szczęśliwy finał.Póki co mieszkanki Sulejówka mogą spać spokojnie.