W pierwszy dzień świąt pewien mieszkaniec Mińska, który wybrał się na spacer do parku, powiadomił policjantów o zwłokach w wodzie. Po wydobyciu ciała okazało się, że denatką jest właśnie Górska. Wyjaśnieniem dokładnych okoliczności jej śmierci zajęła się prokuratura.Również drugi dzień świąt splamiła śmierć. Wieczorem 25 grudnia 19-latek z gminy Kałuszyn wybrał się na dyskotekę do Janowa. Rankiem jego rodzina zgłosiła zaginięcie. Do akcji poszukiwawczej oprócz dzielnicowych i policjantów z ogniwa patrolowo-interwencyjnego włączył się również przewodnik z psem tropiącym oraz krewni zaginionego.Jego zwłoki zostały zlokalizowane na polu w rejonie krajowej dwójki. Bliższych szczegółów rzecznik KPP na razie nie podaje.