Mińscy policjanci, gdy po długich działaniach śledczych zdecydowali się 2 grudnia wkroczyć, natrafili na całą linię produkcyjną – butelki, lejki, wężyki, korki i etykiety. Do wytworzenia zabezpieczonego przez nich alkoholu prawdopodobnie posłużył rozpuszczalnik chemiczny. Bilans akcji to ogółem 55 litrów ognistej wody. Kobieta poddała się karze jak większość opisywanych przez nas skruszonych przestępców.