Po zatrzymaniu przez miejscowych stróżów prawa dmuchnął w alkomat, który wykazał prawie 2 i pół promila alkoholu. Dodatkowym czynnikiem obciążającym był fakt, iż Henryk M naraził na szwank życie podróżującego z nim siedmiomiesięcznego chłopca. Dziecko trafiło do szpitala z obrażeniami i potłuczeniami. Mężczyźnie obok sądowego zakazu prowadzenia i grzywny grozi 3 lata pozbawienia wolności.