Na policyjnej liście znajdowało się co najmniej kilka nazwisk do wytypowania, ale szczególne zainteresowanie wzbudził mieszkający w Sulejówku Artur M. Policjanci podejrzewali, że może ukrywać skradzione jednoślady. Te konstatacje potwierdziły się – na posesji Artura M. znaleziono trzy ukradzione rowery. Nie był on jednak jedyną osobą zamieszaną w ten proceder. Okazało się, że jego wspólnikami było trzech nieletnich – dwaj 14-latkowie, Patryk G. i Łukasz Z oraz 15-letni Kamil M. Artur M. poddał się karze dobrowolnie. Jego partnerów w zbrodni przesłuchano w charakterze nieletnich sprawców czynów karalnych.