Toteż policjanci organizują i prowadzą szereg akcji zmierzających do wykrywania fabryczek bimbru.Ostatnim, który wpadł w policyjne sidła był Jan R. 58-letni mieszkaniec mroziańskiej gminy. Mężczyznę od dłuższego czasu podejrzewano o alkoholowy proceder. Policjanci postanowili sprawdzić jego gospodarstwo i zaskoczyli go przy linii produkcyjnej. W ten sposób wykryto kadź ze 130 litrami zacieru i trzy litry gotowego wyrobu. Jana R. zabrano na przesłuchanie. Bimbrownik usłyszał zarzut nielegalnej produkcji alkoholu domowym sposobem. Winny dobrowolnie poddał się karze wysokiej 800-złotowej grzywny.